20 lat minęło…

Rzadko się zdarza, by mieszkańcy sąsiadujących ze sobą miast oglądały rywalizację pomiędzy swoimi drużynami raz na 20 lat. W przypadku ligowych potyczek Chrobrego i Zagłębia tak właśnie jest. Lubińsko-głogowski pojedynek powraca dokładnie po, bagatela, 22 latach! Fakt, że nie taki, jakiego byśmy sobie go życzyli, no ale lepszy rydz niż nic…

Przypomnijmy drogę rezerw Zagłębia do III ligi. W ubiegłym sezonie wygrali rywalizację w IV lidze dolnośląskiej. Należy dodać – niezwykle wyrównanej i pasjonującej, bowiem praktycznie rzecz biorąc do samego końca szanse na awans miały aż cztery ekipy. Lubińskie rezerwy objęły pozycję lidera po 29. kolejce i nie oddały jej już do samego końca. Czołówka szła „łeb w łeb” i ostatecznie o końcowym tryumfie zadecydował bilans bezpośrednich potyczek Zagłębia z Orłem Ząbkowice Śląskie. W tym aspekcie minimalnie lepsi okazali się lubinanie, dzięki czemu stali się jednym z czterech zespołów drugiego rzędu, grającymi na tak wysokim szczeblu. Obok nich rezerwy Lecha Poznań, Korony Kielce i Wisły Kraków. Doborowe towarzystwo mówi wszystko… Żadna z drużyn wyżej już nie zajdzie, bo zajść nie może (odgórne przepisy o zespołach tego samego klubu i nakazie dzielącej ich różnicy co najmniej dwóch klas rozgrywkowych), ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że ogrywanie się młodych zawodników na tym szczeblu może przynieść tylko pozytywne skutki. Ci walczą ambitnie, ale cała otoczka zdaje się ich przerastać, bynajmniej na dzień dzisiejszy. Z 7 punktami na koncie zajmują przedostatnie miejsce w ligowej stawce. Mają za sobą kompromitującą porażkę na własnym terenie ze Skalnikiem (0:2), którą zamazali minimalnym, ale nadzwyczajnym zwycięstwem nad zawsze solidną ekipą Rozwoju w Katowicach. Wcale nie pomagają tradycyjne już posiłki doświadczonych zawodników z głównej kadry. Mało tego, kibice odwiedzający stadion w Lubinie w niedzielne południa mają największe pretensje właśnie do takich piłkarzy, zarzucając im brak zaangażowania. Trudno się dziwić, wszak od graczy, którzy mają za sobą I-ligowe występy, powinno się wymagać wiele. Mierzejewski, Żytko, Čáp, Felipe, Bartczak, Pokorný – wszyscy w obecnym sezonie wychodzili na boisko zarówno z 1. jak i 2. zespołem. Ci sami lub inni, którzy zaliczą epizod bądź też nie zaliczą go wcale podczas sobotniego meczu w Kielcach z Zagłebiem I, zapewne pojawią się na murawie w spotkaniu z Chrobrym. Dotychczas te manewry nie przekładały się na wyniki, czy teraz będzie inaczej? Głównym powodem, jaki przemawia za tym, że bardziej tak niż nie, jest osoba nowego szkoleniowca. Przed kilkoma dniami Andrzeja Wójcika, również obarczanego winą za taką, a nie inną postawę, zastąpił doskonale znany w Głogowie, nie mniej w rodzimym światku piłkarskim Wiesław Wojno. Temu pierwszemu nie pomógł nawet cenny remis wywieziony w ostatniej kolejce z Jaworzna, z tym drugim wiąże się olbrzymie nadzieje. Nie bezpodstawne, jako że ów trener prowadził przed laty lubińską „jedenastkę”. Prowadził, prowadził i poprowadził aż do Pucharu UEFA. Później pracował w Głogowie (przyjęte z radością 5. miejsce na koniec III ligi), jeszcze później swoją wiedzą dzielił się na wyższych półkach (Górnik Polkowice, ŁKS Łódź, Petrochemia Płock…). Z całą pewnością rezerwy MKS-u są w posiadaniu niebezpiecznej broni. Chrobry na pierwszy odstrzał? Oby nie. Stanowcze nie!

W kadrze naszego najbliższego rywala jest Damian Piotrowski, który jednak nie wystąpił ani razu (kontuzja), w przeciwieństwie do również kojarzonych w Głogowie Sebastiana Burdy czy Marka Opałacza (1 bramka).

>>Pełna nazwa:
Międzyzakładowy Klub Sportowy Zagłębie Lubin

>>Rok założenia:
1945

>>Barwy:
miedziano-biało-zielona

>>Adres:
Marii Skłodowskiej-Curie 98
59-300 Lubin

>>Stadion:
Stadion Górniczego Ośrodka Sportu w Lubinie
30 000 miejsc (7300 siedzących)
Oświetlenie 1400 lx

[image= http://chrobry.glogow.pl/gfx/stadion_lubin1.jpg]

W oddali sektor dla kibiców gości (po prawej stronie od tunelu):
[image= http://chrobry.glogow.pl/gfx/stadion_lubin2.jpg]
fot. www.zaglebie.org

>>Internet:
www.zaglebie-lubin.pl (witryna oficjalna)
www.zaglebie.org (witryna nieoficjalna)

Statystyki ligowe sezonu 05/06:
Meczów – 11
Zwycięstw – 1 (Rozwój)
Remisów – 4 (Walka, Gawin, Pogoń, Szczakowianka)
Porażek – 6 (GKS K., Raków, Stilon, Polonia, Skalnik, GKS J.)
Bramki strzelone – 7
Bramki stracone – 17

Trzy ostatnie mecze:
Szczakowianka Jaworzno – Zagłębie II 1:1 (1:0)

Bramki: Lichota 5′ (k) – Szcęśniak 61′

Zagłębie: Wójcik, Pilarski, Kaszuba, Opałacz, Gąsiorek, Kowbel, Fernando Morales, Kalinowski, Szczęśniak, Tobiasz (85′ Teśman), Burda (59′ Plizga)



Zagłębie II – GKS Jastrzębie 0:2 (0:1)

Bramki: – Adaszek 20′ Woźniak 61′

Zagłębie: Wójcik (46′ Jesionkowski) – Żytko, Pokorny, Opałacz (65′ Szczęśniak), Čáp, Kowbel, Kalinowski, Fernando Morales, Pietroń (46′ Kalousek), Jovanović, Żebrowski, Mierzejewski)



Rozwój Katowice – Zagłębie II 0:1 (0:0)

Bramki: Żebrowski 56′

Zagłębie: Wójcik – Pilarski, Kaszuba, Opałacz, Kalousek – Kowbel, Kalinowski, Fernando Morales (87′ Teśman), Tobiasz (75′ Pietroń) – Szczęśniak (90′ Gąsiorek), Olszowiak (51′ Żebrowski)

Pogrubiono nazwiska graczy, którzy przynajmniej raz wystąpili w bieżącym sezonie w 1. drużynie.