Ambitne plany Chrobrego

Bardzo ambitne plany mają ludzie Chrobrego, którzy w Głogowie chcą stworzyć jeden z najlepszych w kraju ośrodków szkolenia młodzieży. Ma w tym pomóc szeroka zakrojona reklama idącą w głąb kraju, współpraca z takimi osobami jak Andrzej Szarmach czy Radosław Kałużny, pokaźna baza sportowa, a przede wszystkim ruszająca we wrześniu klasa sportowa o profilu piłki nożnej i ręcznej, w której, na 30 osób, 20, 25 to będą piłkarze nożni.
– To, że mówimy o stworzeniu tak poważnej akademii piłkarskiej w Głogowie, w ogóle nie jest przesadzone – przekonuje trener Jarosław Wielgus, któremu powierzono koordynację działań przy i wokół klasy.

Zakładając, że zainteresowanie klasą sportową będzie spore, a ilość miejsc jest ograniczona, jaką drogę będzie musiał przebrnąć potencjalny kandydat, aby był poważnie brany pod uwagę?
Jarosław Wielgus: Podstawową rzeczą jest nienaganny stan zdrowia i ukończone gimnazjum. Drugą kwestią będą testy sprawnościowe, To one będą gwarancją przejścia do klasy. Odbędą się 29 marca na naszych obiektach. Bardzo szeroko patrzymy na tą klasę i chcemy w niej mieć nie tylko osoby z Głogowa, ale także województwa i różnych rejonów Polski. Dopiero za sprawą testów sprawnościowych i gry 11 na 11 będziemy ich klasyfikować, przyznawać punkty. Kolejnym etapem, już po przebrnięciu testów, jest to, aby od 12 do 23 kwietnia sklasyfikowane przez nas osoby złożyły wszelkie dokumenty wymagane przez szkołę w jej sekretariacie.

Załóżmy, że zainteresowana klasą osoba czyta to, decyduje się spróbować, ale co musi najpierw uczynić?
Wystarczy wypełnić i odesłać nam, choćby drogą mailową na adres jario@wp.pl, załącznik wyrażenia chęci przystąpienia do testów sprawnościowych. My z taką osobą, podobnie jak z pozostałymi kandydatami, jeszcze skontaktujemy się telefonicznie. Nie jest to proces skomplikowany, wystarczy dobrze się wczytać. Po wypełnieniu załącznika uczeń przystępuje do testów sprawnościowych, a jeżeli je przejdzie, składa wszystkie wymagane dokumenty w sekretariacie szkoły.

Mówimy o dosyć mocarstwowych planach, bo chcemy ściągać do siebie zdolne osoby z całego kraju, ale dlaczego taka osoba miałby wybrać akurat Głogów, a nie inną miejscowość bliżej jej miejsca zamieszkania, w której to szkolenie również trzyma poziom? Takich miejsc w kraju trochę przecież jest.
W Głogowie mamy bardzo przychylne środowisko. Dajemy tym dzieciakom wiele możliwości, choćby stypendia sportowe dla najlepszych zawodników, co się przecież nie zdarza wszędzie, a także obiekty sportowe, które są niesamowitą sprawą dla tych młodych ludzi. Mamy trzy boiska, w tym dwa oświetlone i jedno ze sztuczną trawą, basen, odnowę biologiczną, szkołę i bursę, a to wszystko w jednym miejscu w odległości 50 metrów. To jest nasza wielka przewaga nad innymi, ewenement na skalę Polski. Przecież nie bez przypadku na treningach pojawiają się u nas takie kluby, jak Zagłębie Lubin czy Górnik Polkowice. Chcemy zbudować akademię piłkarską z prawdziwego zdarzenia, chcemy ściągać do siebie zdolne osoby z całego kraju, dlatego mocno angażujemy w to nie tylko nasze głogowskie media, ale także te ogólnopolskie, czego przykładem jest stacja Polsat Sport, chcąca nam pomóc w rozreklamowaniu inicjatywy.

Czyli jak ktoś mówi o stworzeniu w Głogowie jednego z najlepszych w Polsce ośrodków szkolenia młodzieży, to znaczy, że nie jest to nawet trochę naciągane?
To w ogóle nie jest naciągane. Po prostu są osoby pracujące w tym klubie , które nie boją się trudnych wyzwań, które myślą bardzo szeroko. Myślę, że na każdym kroku pokazujemy profesjonalizm, a takie osoby, jak Andrzej Szarmach, Radosław Kałużny czy Janusz Kubot, które w to wszystko się angażują, są znane w całej piłkarskiej Polsce. Skoro takie postacie reklamują klasę swoim nazwiskiem, to coś musi znaczyć. Nie mamy do czynienia z kwestiami tylko i wyłącznie reklamowymi, bo mocno przejdziemy w czyny. To widać na przykładzie pierwszego i drugiego zespołu Chrobrego, i dokładnie tak samo stanie się w przypadku klasy sportowej, która będzie w pełni profesjonalna. Na pewno nie będzie tak, że klasa powstanie i zupełnie nic nie będzie się wokół niej działo. Przecież już na tą chwilę mamy szeroko zakrojone działania, rozmowy ze sponsorami czy też w sprawie wyjazdów na obozy zagraniczne, a klasa jeszcze nie powstała. Swoimi działaniami już teraz więc wszystko wyprzedzamy.

Czy wy, jako osoby koordynujące działania wokół klasy, otrzymywaliście bądź otrzymujecie sygnały od zainteresowanych szkoleniem w Głogowie osób z różnych zakątków województwa bądź kraju?
Jak najbardziej. Środowisko głogowskie mamy już określone liczbowo, a teraz bardzo mocno uderzamy w całą Polskę, w czym pomaga nam przychylność mediów. Jestem spokojny o to, że liczba kandydatów będzie spora, dlatego dostaną się do niej osoby, które zagwarantują odpowiedni poziom. Klasa sportowa nie będzie nią tylko z nazwy. Znajdą się w niej osoby o naprawdę dużych umiejętnościach piłkarskich.