Blisko, coraz bliżej [część 1]

Zaledwie kilkanaście dni dzieli nas od inauguracji rundy wiosennej sezonu 2005/2006. Najwyższa więc pora sprawdzić jak wygląda sytuacja u naszych ligowych rywali.

Polar Wrocław; 1. miejsce w tabeli
Klub z podwrocławskiego Zakrzowa pozyskał jakże cennego dla nich sponsora. Teraz, zamiast logo firmy Polar, na koszulkach widnieje nazwa tygodnika „Słowo Sportowe”. Pieniądze pozyskane z zawarcia tej umowy pozwoliły wrocławianom wyjechać na tygodniowy obóz przygotowawczy. Nie jest więc regułą, że sponsorzy „lepią” się tylko i wyłącznie do drużyn z wyższej półki ze stabilną sytuacją finansową. Wszak jeszcze jakiś czas temu słowa „płynność finansowa” i „Polar” to były dwie różne rzeczy. To jednak nie rozwiązuje wszystkich problemów lidera rozgrywek. Wydział Dyscypliny PZPN nałożył na klub karę pozbawienia dokonywania transerów na okres 12-stu miesięcy i ta decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności. Jeśli tamtejsi działacze nie wywiążą się z zobowiązań wobec kilku zawodników, drużynie zostaną odjęte 3 ligowe punkty w bieżącym sezonie. Termin wyznaczono na 30. kwietnia br. W zespole pojawiło się kilku nowych zawodników, w tym 2-óch Ukraińców – „mogą być rewelacją rundy wiosennej w III lidze” – ocenia swoje najnowsze nabytki trener Polaru Mirosław Nowicki. Innym nabytkiem jest Michał Chorosiński znany z… seriali „M jak miłość” oraz „Klan”.
Resumując – Polar Wrocław to obecnie drużyna całkowice amatorska. Ich przyszłość to jeden wielki znak zapytania. Tak więc wątpliwe, by zespół był w stanie ponownie namieszać w czubie tabeli. Cuda się zdarzają, ale nie aż takie…

Pogoń Świebodzin; 2. miejsce w tabeli
Ostatnim razem informowaliśmy tylko o ubytkach w ekipie Pogoni. Niedawno dziura po kilku zawodnikach została załatana poprzez kilka transferów. Czy wiosną owe wzmocnienia okażą się istotne? Zdaje się, że w tej drużynie nie to może odegrać kluczową rolę. Wszystko, dosłownie wszystko, nadrobić mogą szczególną atmosferą, bojowością i chęcią. „Chcieć” to jeden z głównych czynników prowadzących do sukcesu – na jego brak zawodnicy Pogoni na pewno nie narzekają, na co uwagę zwracają obserwatorzy klubu. To team stworzony z ludzi, którzy wierzą i którzy nie boją się wyzwania. Póki co, rezultaty osiągane w meczach kontrolnych częściowo za tym przemawiają. Jeśli „woda sodowa” nie uderzy im do głowy, to rewelacja rundy jesiennej jest w stanie kontynuuować świetną passę. Wszystko w ich rękach.

Odra Opole; 3. miejsce w tabeli
Wydaje się, że jest jedną z najlepiej przygotowanych ekip naszej grupy. Kto wie czy nawet nie najlepszą. Duża w tym zasługa tygodniowego pobytu na obozie w Holandii, skąd przywieźli zwycięstwo oraz 2 remisy. Co prawda ich rywalami były drużyny tamtejszej II ligi, ale zawsze to jakaś innowacja, pewne doświadczenia, na które na tym szczeblu rozgrywek stać nielicznych. Jednocześnie klub ubiega się o szersze włączenie się w sponsoring Energetyki Cieplnej Opolszczyzny – jeśli rozmowy przyniosą oczekiwany efekt, trudno nie widzieć Odry na jednym z pierwszych 2-óch miejsc z końcem sezonu. Daleko idących aspiracji nie powinna mącić ostatnia, sparingowa porażka z Koszarawą Żywiec. Jedyną bolączką zespołu jest skuteczność, a w zasadzie jej brak, o czym głośno mówi trener Opolan. Czy deficyt w postaci wartościowego napastnika będzie w stanie powstrzymać opolski marsz po awans? Większość znaków na niebie i Ziemi podpowiada, że jednak nie…

GKS Jastrzębie; 4. miejsce w tabeli
Drużyna z Jastrzębia wzmocniła się kilkoma nazwiskami, również z wyższej półki ligowej, a jej piłkarze oraz włodarze sprawę stawiają jasno – „checmy awasować!”. Bynajmniej rzucanie słów na wiatr to nie jest. Ciekawie przedstawa się sytuacja ze sparingami – GKS potrafi zremisować z Carbo Gliwice, przegrać z BKS-em Bielsko Biała, by później wywalczyć napawające optymizmem remisy z zespołami Lechii Gdańsk oraz GKS-u Katowice. Wydaje się, że zaraz po Odrze jest głównym kandydat do wywalczenia awansu.

Dozamet Nowa Sól; 6. miejsce w tabeli
To może być „czarny koń” zbliżającej się rundy, a, że są w stanie namieszać w ligowej tabeli wielką tajemnicą nie jest. Strona klubowa zespołu pisze o skompletowanym składzie jako jednym z najlepszych w historii – zaprzeczają temu jednak wyniki meczów kontrolnych nowosolan. Ostatnim pozyskanym zawodnikiem jest były gracz naszego zespołu – Adam Łagiewka. II liga w Nowej Soli? – na pewno zacięcie powalczą o czub ligowej stawki, na coś więcej nieśmiało liczą jedynie kibice. Znacznie trzeźwiej na sytuację spoglądają trener oraz działacze. Krótko i na temat – kondycja finansowa jest dobra, nastroje w zespole jeszcze lepsze, a z czym będzie się to wiązało – czas pokaże.

Lechia Zielona Góra; 7. miejsce w tabeli
Klub nie ma łatwej przeprawy. Najpierw na jaw wyszły tajemnicze przepływy zawodników, którzy podpisywali kontrakty, ale w Zielonej Górze ani razu się nie pojawiali. Piłkarze po kilku dniach „formalnego” pobytu zostawali wypożyczani do I-ligowca z Zabrza. Okazało się, że Górnik wykiwał Lechię – za transfery nie zapłacił i… zapłacić nie zamierza. Oczywiście tutaj nie tylko jedna strona jest winna. Zaraz potem z roszczeniami finansowymi zgłosił się Uczniowski KP – owe zaległości wobec zawodników to kwoty znacznie większe, aniżeli kilkadziesiąt tysięcy zł. Wyniki w meczach sparingowych wyglądają przyzwoicie, jednak bez rewelacji. Ciekawostką jest, że oficjalnie zawiązał się Klub Kibica Lechii. Wiosną tamtejsi fani zostaną wyposażeni w szale, koszulki oraz… trąbki. Prezes klubu obiecał – „Jak będzie was setka, to zrobimy imprezę i wszystkim postawię piwo”. O efektach naocznie przekonamy się w kwietniu.

Miedź Legnica; 8. miejsce w tabeli
Jakoś nie było słychać, by działacze z Legnicy przez ostatnie tygodnie usilnie szukali kogoś na miejsce utalentowanego Marcina Robaka, który trafił do I-ligowej Korony. Co prawda, jeszcze w styczniu trener Miedzi Peter Němec uspokajał, że wielkich nazwisk ściągać nie będą, ale wygląda na to, że i tych mniej znanych pozyskac się nie udało. Większość testowanych graczy wróciła do domów. Tak więc zdaje się, że siła ofensywna nie będzie ich najmocniejszą stroną w dalszej częście sezonu. A, że nie są to słowa na wyrost pokazują spotkania towarzyskie Legniczan.

Na dniach opiszemy sytuację u kolejnych ośmiu drużyn ligowej tabeli. Oddzielny temat poświęcimy naszemu zespołowi. Działania zarządu, trenera, a także części piłkarzy sprawiają, że nie będziemy mogli się czymś znaczącym poszczycić. A szkoda…