Brak publiczności, brak punktów.

Piłkarze Chrobrego Głogów po raz drugi z rzędu ponieśli porażkę. Tym razem na własnym stadionie przegrali 1:2 z Motobi Bystrzyca Kąty Wrocławskie. Mimo iż stadion został zamknięty dla publiczności, głogowianie zebrali się przy jego murach i bramach by przynajmniej trochę dodać otuchy swoim piłkarzom. Początkowo wydawało się, że Pomarańczowi wywalczą upragnione 3 punkty gdyż większość akcji rozgrywana była pod bramką gości, a od 21 minuty po golu Niedźwiedzia, Chrobry prowadził 1:0. Do przerwy wynik się nie zmienił, choć głogowianie mieli jeszcze kilka możliwości na podwyższenie wyniku. W drugiej jednak połowie, bramki strzelali goście i to oni wywieźli trzy punkty. Najpierw Niekielski wyrównał wynik z rzutu karnego, a w 62 minucie po bramce Kuropatwy było już 1:2.