Chrobry Głogów – GKS Jastrzębie 0-1

Przed meczem głośno było o naszych piłkarzach, których chwalił trener Kujawa, prezesi, działacze… Mówili o wcale nie małej metamorfozie w drużynie. Ponoć zawodnicy z olbrzymią determinacją i wolą walki oczekiwali inauguracji rozgrywek, ponoć coś drgnęło. Niestety, w spotkaniu z GKS-em nie byli w stanie udowodnić żadnej z tych rzeczy.

Zagrali jakby bez przekonania, nie potrafili stworzyć sobie dogodnej sytuacji pod bramką rywala, w konsekwencji czego polegli. Trzeba przyznać, całkiem zasłużenie. Jedyny gol padł w 35 minucie meczu po strzale Miąski. Może w Nowej Soli? (tradycja ostatnimi czasy nie pozwala być optymistą…).
Do Głogowa przybyło ok. 50 fanów z Jastrzębia, którzy wywiesili 4 flagi. Po naszej stronie ok. 100-osobowy młyn. Na oprawę ultras składały się małe transparenty na kijach oraz mini sektorówka. Ponadto na płocie zawisły 4 fany, w tym jedna należąca do naszych przyjaciół z Kalisza („Cebulorzy”) oraz jedna mająca swój debiut („Młodzi Fanatycy”). Ogólna frekwencja na stadionie nie powala – ok. 800 osób.