Chrobry nie czeka i gra kolejne sparingi

Sypnęło śniegiem, a co za tym idzie rozegranie najbliższej wiosennej kolejki w trzeciej lidze jest zagrożone. Na chwilę obecną nic się jednak nie zmieniło, normalnie nastawiamy się na liczny wyjazd do Iłowej, bo ostateczna decyzja ma być znana dopiero w czwartek na posiedzeniu DZPN-u. Nie jest powiedziane, że meczu na pewno nie będzie, ale Chrobry woli nie czekać, zakładając że w sobotę jednak nie zagra. Dlatego też w środę zmierzy się w spotkaniu sparingowym z drugoligową Ślęzą Wrocław, z którą w bieżącym okresie przygotowawczym rywalizował już dwukrotnie, wygrywając 1:0 i 2:1. Początek o godz. 15:30 na trzeciej płycie GOS.
W przypadku odwołania kolejki, pomarańczowo-czarni towarzysko zagraliby jeszcze w sobotę.
Tymczasem podopieczni Janusza Kubota dziewiąty tydzień z rzędu trenują dwa razy dziennie. Rano są to zajęcia na siłowni, hali bądź bieżni, zaś popołudniami na boisku. Naturalnie już nie tak długie i intensywne jak wcześniej. Na drobne urazy narzekają Łukasz Zaremba, Łukasz Filipiak i Krzysztof Kotlarski, a na kilka tygodni z zajęć z piłką wyłączony jest mający problemy z palcem u dłoni Paweł Łużny, który musi ograniczyć się do treningów na siłowni.