Chrobry – Polar: wypowiedzi

Pomeczowe opinie naszych zawodników – Remigiusza Smolina, Adama Pojnara, Damiana Piotrowskiego oraz trenera Polaru Wrocław – Mirosława Nowickiego.Pomeczowe opinie naszych zawodników oraz trenera Polaru Wrocław.

Remigiusz Smolin o swojej bramce:

„Nie było innego wyjścia. Polar bronił się zmasowaną obroną. Trzeba było powalczyć w powietrzu. Cieszę się, że się udało. Mam nadzieję, że chociaż po części zrehabilitowałem się za moje ostatnie słabe występy.”

Adam Pojnar:

„Polar cofnął się do defensywy prawie 10-cioma zawodnikami, a wiadomo, że grając z takim zespołem trzeba zostawić dużo zdrowia. Dostaliśmy w I-ej połowie na 0-1 i po zejściu do szatni powiedzieliśmy sobie, że musimy ten mecz wygrać – przecież gramy u siebie, a i najwyższa pora zainkasować 3 punkty. Udało się i szalenie się z tego cieszymy. Te bramki chcieliśmy zadedykować Leszkowi Wspaniałemu.”

Damian Piotrowski:

„Z meczu na mecz staram się grać co raz lepiej, choć wiadomo, że to nie zawsze się udaje. Jestem młody – raz gram dobrze, a raz źle, ale akurat dzisiaj udało się zdobyć bramkę, którą dedykuje synkowi Leszka. Wiadomo, goście przyjechali tutaj bronić się i szukać chociaż jednego punktu. Strzelili nam gola z kontry, po naszym błędzie. W szatni padło kilka gorzkich słów od trenera i postanowiliśmy wziąć się za siebie, a jak to wyglądało w II połowie, wszyscy na trybunach widzieli.”

Mirosław Nowicki – trener Polaru:

„Przede wszystkim zabrakło doświadczenia zawodników, ponieważ w takiej sytuacji, gdzie w skutek kontuzji musieliśmy dokonać zmiany bramkarza, wystarczyło go tylko asekurować, a nie byłoby gola. Szkoda, żal, bo można było dowieźć ten remis do końca, aczkolwiek zespół Chrobrego w II połowie grał bardzo dobrze, stwarzał dużo sytuacji, z których obronną ręką wychodził Krawczyk, także zabrakło minut, chociaż punkt zawsze jakiś się wyciąga. Jest pewien niedosyt, ponieważ bronił dobrze a teraz ta kontuzja… Najprawdopodobniej są to zerwane wiązadła krzyżowe, czyli bardzo poważna sprawa. Tym bardziej w sytuacji, jaka panuje w klubie, gdzie do dyspozycji mamy zaledwie 2-óch bramkarzy i zakaz dokonywania transferów. Jesteśmy niezniszczalni, więc postaramy się jakoś pozbierać.”

wywiady za: Radio Elka Głogów