Chrobry – Tur Turek 2:1 (1:0)

O ile dwa wcześniejsze domowe mecze Chrobrego w tym sezonie pod kątem kibicowskim były dość interesujące, to na pewno tego nie można powiedzieć o sobotniej potyczce z Turem Turek. Ten mecz zapowiadał się jako jeden z gorszych z punktu widzenia fanatyka i tak też w rzeczywistości było.

Mecz z wielkopolskim zespołem nie wywołał w naszym szeregu jakiś większych emocji, a można nawet powiedzieć, że niestety większość go olała. Doskonale pokazała to frekwencja w naszym sektorze, jak i na całym stadionie. Mimo pewnego zwycięstwa w Zdzieszowicach i ładnej pogody, na obiekt przy Wita Stwosza przybyło zaledwie 600 widzów. Skromnie prezentował się także nasz młyn, jednak mimo to piłkarze mogli liczyć na 90 minut dopingu. Na płocie wieszamy trzy flagi i prowadzimy mocno średni doping. Momenty ożywienia w sektorze Y nastawały po zdobywanych bramkach przez naszych piłkarzy. Ci, którzy zdecydowali się spędzić sobotnie popołudnie na pewno nie mieli powodów do narzekania, bowiem piłkarze Chrobrego zagrali dobre spotkanie i w przeciwieństwie do meczu z Rakowem Częstochowa, wykazali się niemałą walecznością, a to kibice potrafią docenić. Po końcowym gwizdku dziękujemy zawodnikom za dobrą grę, a oni nam za doping.

O ile od strony sportowej wszystko wyglądało dobrze (może poza skutecznością, ale to jest do poprawienia), to po raz kolejny zawiodła frekwencja. Już nawet nie warto pisać o internetowych kibicach, którzy lansują się zdjęciami w barwach na portalach społecznościowych, a także tych, którzy w dzień meczu mają tysiące innych zajęć ważniejszych od Chrobrego. Nasi piłkarze zagrali drugi dobry mecz w ciągu zaledwie trzech dni i udowodnili tym samym, że potrafią wygrywać i osiągać naprawdę dobre rezultaty. Naszym kolejnym domowym rywalem będzie Górnik Polkowice. Od strony kibicowskiej ten mecz nie będzie jakimś szczególnym widowiskiem, ale na murawie na pewno będzie ciekawie. Wystarczy chociażby wspomnieć mecz sparingowy pomiędzy oboma zespołami, który został rozegrany w lutym tego roku. Ostatecznie nie został dokończony z powodu bójki pomiędzy piłkarzami obu ekip. Emocji oraz walki na boisku nie powinno zabraknąć i tym razem, dlatego już teraz zapraszamy na to spotkanie. Mecz zostanie rozegrany 1 września o godzinie 17. Zapraszamy!