Ciężka, katowicka przeprawa

Przed sobotnim meczem z Rozwojem nie mamy zbyt wielu powodów do hurraoptymizmu. W zasadzie to nie widzimy żadnego. I tak nienajlepszą atmosferę w drużynie dobił stanowczy fakt działaczy klubowych o obniżeniu zawodnikom stypendiów o 15%. Sami piłkarze nie zamierzają tego pozostawić bez echa…Dodatkowo zmiana trenera. Wojciech Drożdż nie zna jeszcze piłkarzy i ich możliwości, bowiem co można zrobić w przeciągu raptem dwóch dni? Pytanie czysto retoryczne. W roli faworyta nie jedziemy i wywalczony chociaż ten jeden jedyny punkcik będzie powodem do radości, dużej radości.

Zespół rywali można najlepiej przedstawić w oparciu o dwie daty. 29. października 2005 roku Rozwój rozgrywał mecz z Polarem Wrocław, zaś 2. września 2006 roku ze Szczakowianką Jaworzno. Oba na terenie przeciwnika, te pierwsze co prawda przegrali, ale we wszystkich pozostałych pojedynkach wzwyż nie zaznali ani jednej porażki! A było ich łącznie, uwaga, 22! Mało tego, seria bez straty trzech „oczek” na własnym boisku sięga jeszcze dalej, bo dnia 23. września 2005, kiedy to lepsza okazała się zabrzańska Walka. Fakt o solidności katowickiej drużyny jest oczywisty, co tylko dopełnia wysoka, 5 lokata w poprzednim sezonie. W rzeczywistości jednak nie wygląda to już aż tak groźnie, jak pewnie wielu z Was pomyślało. Futbol to nie bajka, w której można wygrywać wszystko i ze wszystkimi. Do wspomnianej solidności Rozwoju należy przypisać tę III-ligową, tylko taką, bynajmniej na razie. Seria sobotniego przeciwnika Chrobrego imponuje, ale nie była to passa samych tryumfów. W poprzednich rozgrywkach remisowali 14-krotnie, w bieżących na sześć spotkań aż pięć zakończyło się podziałem punktów.
W bezpośrednich potyczkach obu ekip bywało różnie. Grający z nożem na gardle „pomarańczowo-czarni” potrafili w kompromitującym stylu polec na własnych śmieciach 1-5, by w spotkaniu „o pietruszkę” zwyciężyć 3-2.

Nie ulega wątpliwości, że będzie to spore wyzwanie dla nowego szkoleniowca, którego nie wolno skreślać po ewentualnej wpadce, a tym bardziej, gdy do tej jeszcze w żadnym stopniu się nie przyczynił. Na trzy punkty nie liczymy, bowiem lepiej zostać mile zaskoczonym, aniżeli całkowicie rozczarowanym.

Rozwój Katowice – sezon 2006/07

Zwycięstw – 1 (Szczakowianka – W)

Remisów – 5 (Stilon – W, Polonia – D, Skalnik – W, Dozamet – W, GKS J. – D)

Porażek – 0

Bramek strzelonych – 4

Bramek straconych – 3

Punktów – 8

Miejsce w tabeli – 9