GL: Kibice Chrobrego nie jadą na zadymę tylko pokrzyczeć

Ogromne banery w całym mieście, naklejki niemal na każdym słupie, ofensywa w internecie. To wszystko robota kibiców, szykujących się do wyjazdu na mecz do Wałbrzycha – czytamy we wtorkowym wydaniu Gazety Lubuskiej.

Olbrzymie transparenty można zobaczyć w najbardziej ruchliwych punktach miasta przy rondzie na osiedlu Kopernika, przy skrzyżowaniu ul. Armii Krajowej z Obrońców Pokoju czy na nieczynnej stacji benzynowej. Do tego setki naklejek na słupach i zachęty wysyłane do głogowian przez internet. Już od kilku tygodni fani pomarańczowo – czarnych podkręcają atmosferę. Po co to wszystko?

– To najważniejszy mecz w sezonie – wyjaśnia Marcin Kania, prezes Stowarzyszenia Sympatyków Chrobrego Głogów. – Nie tylko starcie z liderem, a którym nasza drużyna miała walczyć o awans.
To także ważne starcie dla kibiców. – Bynajmniej nie chodzi o jakieś zadymy – przekonuje M. Kania. – Jedziemy tam zmierzyć się z fanami ekipy z Wałbrzycha. Musi być jak najwięcej naszych kibiców, żebyśmy byli wystarczająco głośni na tym obiekcie.

Każda ze stron będzie chciała się pochwalić jak najlepszym i najgłośniejszym dopingiem. Przygotowanie takiej oprawy meczowej wymaga wysiłku i sporych nakładów finansowych. Tylko po to, by okazać się lepszym od kibiców rywala. Fani na mecz zabiorą flagi, balony, trąbki i bębny. – Musimy pojechać tam jak największą grupą, zachęca do tego koszt eskapady – dodaje M. Kania.

Z frekwencją może być jednak problem. – Żeby zespół grał lepiej, zainteresowanie byłoby większe – zauważa jeden z fanów. – Niestety chłopakom coś nie idzie.

Ale kibice mają swoje sposoby do ściągnięcia chętnych na wałbrzyski stadion. Rywalizują między sobą o to, kto ściągnie najwięcej fanów z Głogowa. Prowadzona ma być specjalna klasyfikacja osiedlowa. – Dla najlepszych szykowane są nagrody – zachęca M. Kania.

Organizatorzy spodziewają się około 200 uczestników, a może być ich więcej.
Wyjazd na mecz zaplanowano na 12 września. Koszt to 10 zł, odjazd o 13.00 spod hali widowiskowo – sportowej.

źródło: Gazeta Lubuska

I część transparentów wiszących w różnych, ale przemyślanych częściach miasta: