„Grać, by wygrać” – rzeczywista walka piłkarzy

W sobotę o godz. 16:00 piłkarze Chrobrego nie po raz pierwszy zagrają o przysłowiowe „6 punktów”. Do naszego rywala tracimy zaledwie 2 „oczka” i ewentualne zwycięstwo, nawet biorąc pod uwagę o jeden mecz mniej drużyny z Graczy, pozwoli odetchnąć, przynajmniej na chwilę. Jeśli głogowianie zagrają tak samo ambitnie, jak podczas I połowy ostatniego spotkania, to o wynik należy być spokojnym. Nie zapominajmy jednak, że i dla Skalnika sobotnia potyczka to coś więcej niż ligowa kopanina o komplet punktów.

Ze Skalnikiem zagraliśmy w sumie 3 razy – dwukrotnie na własnym terenie, co nie okazało się atutem (podwójny remis) i raz na obiekcie przeciwnika, który jak na razie jest tym jak najbardziej szczęśliwym dla „pomarańczowo-czarnych”. Jesienią 2004 roku zwyciężyli w Graczach 2:1 i miejmy nadzieję, że podobnie będzie tym razem. Wówczas zwycięstwo potraktowaliśmy jako miły akcent, teraz inkasacja kompletu „oczek” będzie niewątpliwym sukcesem.

Zespół Skalnika rundę wiosenną rozpoczął tydzień później, aniżeli większość ekip. 24. marcia mieli udać się do Katowic na mecz z Rozwojem, ale ostatecznie spotkanie przełożono na 18. kwietnia. W dotychczasowym dwóch pojedynkach nie zdobyli ani jednego punktu, ale to nie zmienia faktu, że na tych piłkarzy trzeba uważać. Wysoko poprzeczkę zawiesili GKS-owi Jastrzębie, który w Graczach męczył się niemiłosiernie. Męczył, męczył, aż w końcu wymęczył zwycięstwo bramką w końcówce spotkania. Stracony gol nie podłamał gospodarzy, którzy w przeciągu całego meczu ograniczali się do wyprowadzania kontrataków, a którzy walczyli ambitnie do samego końca. Mało brakowało, a swój cel by osiągnęli, co dobrze świadczy o charakterze zawodników z Graczy. Zabrakło po prostu szczęścia. Przed tygodniem byli podejmowani przez Szczakowiankę, której także ulegli, także minimalnie i także postawili rywalom trudne warunki. Bramkę stracili jeszcze w 1. części gry, ale i tym razem nie poddawali się do kończącego zawody gwizdka sędziego. Większość zgodnie przyznała, że z przebiegu całego pojedynku należał im się remis.

W kadrze Skalnika kilka znanych nazwisk. Michał Struzik, czyli były gracz Śląska, oraz zimowy nabytek Piotr Sobotta jako były zawodnik Odry Opole. Jeszcze do niedawna barwy zespołu z Graczy reprezentował wychowanek Chrobrego Paweł Woźniak, ale obecnie pomaga wrocławianom w utrzymaniu II ligi. Najlepszymi strzelcami naszego sobotniego rywala są Zygmunt Bąk i Tomasz Jaworski, którzy po 4 razy trafiali do siatki przeciwnika. O kolejne 3 gole postarał się wspomniany wyżej Struzik, który swego czasu, jeszcze w barwach WKS-u, 2-krotnie pokonał na Wita Stwosza Sławomira Cupera, zapewniając tym samym zwycięstwo swojej drużynie. Pieczę nad wcale nie tak młodym składem Skalnika sprawuje od początku roku Krystian Golec, zastępujący na tej funkcji Wiesława Urycza.

Wynik spotkania podamy bezpośrednio po zakończeniu meczu i szczerze wierzymy, że będzie to jak najbardziej pozytywna informacja. Chętnych, w trakcie pojedynku zapraszamy na czat naszej strony.

W interesujących nas meczach 21. kolejki rezerwy Zagłębia jadą do Gorzowa, zielonogórska Lechia do Słubic, Dozamet do Jastrzębia natomiast Pogoń Świebodzin podejmie TOR Dobrzeń Wielki.