Jakże cenne zwycięstwo…

Kolejka 18 – 24.03.2007

2:1
Chrobry Głogów 2:1 (1:0) Pogoń Świebodzin

1:0 Szuszkiewicz 39′
1:1 Kołodyński 59′ (k)
2:1 Rola 68′

Chrobry: Cuper – Herbuś, Puchalski, Smolin ( 45′ Niedźwiedź), Zygier, Rola ( 89′ Kwiatkowski), Soboń ( 60′ Plewko), Trznadel (c), Milkowski, Szuszkiewicz, Nitkiewicz

Żółte kartki (Chrobry):

Czerwone kartki:

Sędzia:

Widzów: 450 (gości 0 – zakaz)

Kolejka 18 – 24.03.2007

2:1

Chrobry Głogów 2:1 (1:0) Pogoń Świebodzin

1:0 Szuszkiewicz 39′
1:1 Kołodyński 59′ (k)
2:1 Rola 68′

Chrobry: Cuper – Herbuś, Puchalski, Smolin ( 45′ Niedźwiedź), Zygier, Rola ( 89′ Kwiatkowski), Soboń ( 60′ Plewko), Trznadel (c), Milkowski, Szuszkiewicz, Nitkiewicz

Żółte kartki (Chrobry):

Czerwone kartki:

Sędzia:

Widzów: 450 (gości 0 – zakaz)

Inauguracja rundy wiosennej w Głogowie wypadła dla piłkarzy Chrobrego pomyślnie. Po zażartym pojedynku pokonali na własnym boisku drużynę Pogoni Świebodzin. O tym jak wiele znaczył ten mecz niech świadczy fakt pojawienia się przed meczem w szatni głogowskiej „11” księdza, z którym piłkarze odmówili wspólną modlitwę.

Piłkarzom przyszło zmierzyć się w tym spotkaniu także z porywistym wiatrem, który bardzo utrudniał grę. Początek spotkania zapowiedział nam bardzo wyrównane spotkanie. Optyczną przewagę posiadali pomarańczowo-czarni, z której jednak nie wiele wynikało. Około 15 minuty przewagę osiągnęli goście, którzy kilka razy groźnie strzelali na bramkę Chrobrego głównie po błędach naszych obrońców – Zygiera, Puchalskiego i Sobonia. Na szczęście w bramce bardzo dobrze spisywał się Sławomir Cuper. Ten stan utrzymywał się do 39 minuty, gdy na sytuację sam na sam wyszedł Szuszkiewicz i silnym strzalem w długi róg umieścił piłkę w siatce. Chrobry poszedł za ciosem i tuż przed przerwą w bardzo podobnej sytuacji znalazł się Milkowski, jednak tym razem bramkarz Pogoni był górą. W końcówce I połowy, po zderzeniu Smolina z Zygierem ten pierwszy stracił przytomność i został odwieziony na sygnale do szpitala. Na szczęście już doszedł do siebie i miejmy nadzieję, że wkrótce powróci na boisko. Póki co ostateczna diagnoza lekarska nie jest nam znana… Z całego serca życzymy powrotu do zdrowia Remek!
Początek drugiej połowy był bardzo spokojny, obie drużyny nie chciały się odkryć i ryzykować utraty bramki. W 59 minucie po niegroźnie zapowiadającej się akcji, sędzia w dość kontrowersyjnych okolicznościach wskazał na 11 metr od bramki Cupera. Pewnym wykonawcą karnego okazał się Kołodyński. Chrobry rozpoczął natarcie na bramkę Pogoni, które w 68 minucie przyniosło trafienie Grzegorza Roli. Do końca spotkania na boisku panowało już wielkie zdenerwowanie. Pogoń starała się atakować, a Chrobry raz po raz nieporadnie wyprowadzał kontrataki, które nie przyniosły już żadnej bramki. Serca wielu kibiców na stadionie zamarły w 85 minucie, kiedy po strzale jednego z zawodników gości piłka wylądowała na poprzeczce. Sędzia doliczył 3 minuty, po upływie których wybuchła ogromna radość na „trybunach”, a jeszcze większa na boisku! Piłkarze w uścisku odtańczyli ze śpiewem na ustach taniec radości, co tylko potwierdza jak wiele znaczył dzisiejszy pojedynek.

Piłkarzom za walkę należą się gratulacje. Styl w jakim odnieśli zwycięstwo może nie był taki, jakiego wszyscy byśmy sobie życzyli, jednak na usprawiedliwienie możemy przyjąć bardzo eksperymentalny skład naszej drużyny. Zabrakło w nim pauzujących za kartki Druciaka i Węglarza, więc do najbardziej wysuniętej formacji przesunięto Nitkiewicza. Mamy nadzieję, że w przyszłą sobotę nasi piłkarze zostawią jeszcze więcej serca na boisku i przywiozą z trudnego terenu do Głogowa cenne punkty.

autor: Rabe