Kilka godzin i wszystko jasne

Godziny pozostały do rozpoczęcia meczu Chrobrego z GKS-em Katowice. Ok. 19:00 już wszystko będzie jasne i miejmy nadzieję, że to my otrzymamy powody do radości. Trener Mandziejewicz wciąż nie może liczyć na kontuzjowanych Zygiera i Puchalskiego w obronie. Do defensywy wrócił co prawda Smolin, co niezmiernie cieszy, ale… wypadł za to Herbuś, co jest wynikiem nadmiaru żółtych kartek. Tyle dobrego, że rywale nie mogą skorzystać z usług swojego podstawowego snajpera. Sebastian Giełza, bo o nim mowa, autor 7 bramek dla GieKSy w tym sezonie, ma na swoim koncie nieprzepisową ilość upomnień w postaci kartek, a to definitywnie wyklucza go z występu w Głogowie.