LDJ: katastrofa

Porażką, a właściwie to druzgocącą klęską zakończyła się sobotnia potyczka juniorów starszych Chrobrego w Lubinie. Głogowianie przegrali z faworyzowanym Zagłębiem, którego skład w znacznej mierze tworzyła Młoda Ekstraklasa, aż 1:12. Juniorzy młodsi także wrócili bez punktów. Po zdecydowaniem bardziej wyrównanym spotkaniu przegrali 0:2.

Juniorzy starsi jechali do Lubina skazani na porażkę, jednak chyba nawet w najczarniejszych snach nie spodziewali się, że ta może przybrać aż takie rozmiary.
– Drużyna z początkiem wyszła nieco wystraszona. Pierwszy strzał Zagłębia to od razu bramka. Najbardziej martwi jednak nie to, że wciąż nie możemy przełamać strzeleckiej niemocy, ale przeokrutne błędy indywidualne, po których padło kilka z goli dla rywali. Grę starali się pociągnąć Marcin Szewczyk, Bartosz Machaj, Kamil Piotrowski i Jacek Ratajewski, jednak trudno o poderwanie całej reszty, gdy szybko traci się kilka bramek i głowy od razu opadają w dół – podsumował trener Lucjan Stelmach.

Na boisku dużo lepiej wyglądali juniorzy młodsi. Co prawda nie sprostali Zagłębiu, przegrywając 0:2, ale to akurat nie jest wynik, którego można się powstydzić. Sam mecz to była wojna, o czym może świadczyć czerwona kartka dla jednego z lubinian w 80 minucie i wizyta w szpitalu dla drugiego.
– Mimo porażki jestem zadowolony z postawy swoich podopiecznych. Ci wyszli z nastawieniem, aby się nie bronić. Trudno przychodziło jednak złapanie właściwego rytmu. Trochę wpływ na to miała początkowa trema, ale przede wszystkim moc Zagłębia, w którego składzie było nawet trzech kadrowiczów Polski. Zagłębie to szybki, wybiegany zespół, który narzuca silny pressing. Cała walka czy wręcz bitwa z obu stron, bo ta należała do bardzo zaciętych, przełożyła się na grę w środkowej strefie boiska, przez co dogodnych do zdobycia goli sytuacji było niewiele. To taki typowy mecz na 0:0. Skończyło się jednak inaczej i trochę szkoda. Przede wszystkim bezsensowności utraconych bramek. Pierwsza padła po ewidentnym spalonym. Sędziowie później przyznali, że popełnili błąd, ale było już po wszystkim. Ze szczególnie dobrej strony pokazał się Jakub Gruszecki – przedstawił przebieg meczu trener JM Tomasz Ficner.

LDJS: Zagłębie Lubin – Chrobry Głogów 12:1 (4:0)
Bramki (Chrobry): Walicki.
Chrobry: Zieleziński – Łysowski, Haniecki, Kosmala, Bozic (46 Kycej), Piotrowski, Ratajewski, Chwałczyński (60 Przymus J.), Machaj B., Szewczyk, Sanojca (72 Walicki).
Żółte kartki (Chrobry): Bozic, Piotrowski.

LDJM: Zagłębie Lubin – Chrobry Głogów 2:0 (1:0)
Chrobry: Mazur – Golec, Gruszecki, Jaworski, Drewnowski (40 Karcz (70 Rutkowski)), Rudnicki, Fidah, Żelazowski (60 Przymus J.), Oborski (40 Kozołubski), Belica, Zdobylak (40 Zieliński).
Żółte kartki (Chrobry): Gruszecki, Karcz, Fidah.

10 kolejka LDJ-ki:

Zagłębie Lubin – Chrobry Głogów 12:1 ll 2:0
Nysa Zgorzelec – Śląsk Wrocław 5:3 ll 0:5
Zjednoczeni Żarów – Moto-Jelcz Oława 0:1 ll 0:7
Miedź Legnica – Wratislavia Wrocław 5:1 ll 5:1
Górnik Wałbrzych – Pogoń Oleśnica 4:1 ll 0:1
Polonia Świdnica – Orzeł Ząbkowice Śląskie 1:0 3:3
Lechia Dzierżoniów – Motobi Kąty Wrocławskie 3:2 ll 5:3
Parasol Wrocław – Polar Wrocław 2:3 ll 4:0