Łukasz Ochmański: czas wrócić do normalności

Przed piłkarzami Chrobrego Głogów ostatni mecz w trzeciej lidze, a po nim kończąca sezon rywalizacja w wojewódzkim Pucharze Polski. Tylko od nich samych zależy, czy do awansu dołożą jeszcze pucharowe trofeum, czyli promocję do centralnych rozgrywek PP, a tym samym zagrają jeszcze trzy, a nie dwa mecze. – Czas wrócić do normalności i jak najlepiej zakończyć sezon – daje do zrozumienia Łukasz Ochmański. Zapytaliśmy piłkarzy o ich odczucia po osiągnięciu drugiej ligi.

Łukasz Ochmański: To dla mnie szczególny awans, bo pierwszy od początku przygody z piłką. Te chwile, które w sobotę przeżyliśmy z chłopakami z drużyny będzie się wspominać do końca życia. Świętowano tak, jakbyśmy osiągnęli co najmniej zaplecze ekstraklasy. Przyznam, że byliśmy tym trochę zaskoczeni: świetnym przygotowaniem i reakcją kibiców. W Głogowie jednak tyle lat czekano na coś więcej, niż tylko trzecia liga, że fetowanie awansu nie może dziwić. Teraz czas wrócić do normalności i jak najlepiej zakończyć sezon.

Mateusz Hałambiec: Wszyscy jesteśmy bardzo szczęśliwi, ale zdajemy sobie sprawę, że czeka nas trudne zadanie. Teraz przyjdzie rywalizować na dużo wyższym poziomie, więc zabieramy się do ciężkiej pracy, bo liga startuje już za kilka tygodni. Różnie w tym sezonie się układało. Różnie bywało też między nami, a kibicami, ale staram się ich zrozumieć. Po prostu czasami emocje brały górę. Nie żywię o nic urazy. Awans mógł i powinien być w poprzednim sezonie i choć dla mnie osobiście cały czas tego szkoda, bo lata uciekają, a sam nie jestem najmłodszym zawodnikiem, to jednak nie był to do końca stracony czas. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.