Mecz, grill i woda

W meczu, w którym wynik schodził na dalszy plan, Chrobry Głogów pokonał w Ostaszowie miejscowy, występujący w klasie A LZS 6:1. Z Głogowa przyjechało kilkudziesięciu kibiców. Było trochę pirotechniki, śpiewów i zabawy już po.

W tym roku Ostaszów wybrano z uwagi na obecne w tej miejscowości gro fanów MZKS-u. Razem z nimi już po spotkaniu urządzono grilla, a po czym ruszono na podbój okolicznych stawów.

Na boisku do bramki gospodarzy trzykrotnie trafił Michał Michalec, za tym trzecim razem po efektownej wymianie podań ze Zbigniewem Grzybowskim. W tej sytuacji Grzybowski doszedł już do pozycji sam na sam z bramkarzem LZS-u, a mimo tego popatrzył w bok i odegrał do jeszcze lepiej ustawionego Michalca. Strzelali też Konrad Kaczmarek, Arkadiusz Waszkowiak i Łukasz Ochmański. Grano 2×30 minut.

W jednym ze starć mocniej ucierpiał Adam Filbier, który z uwagi na ból w kostce musiał przerwać zawody. Z murawy nie schodził o własnych siłach.

LZS Ostaszów – Chrobry Głogów 1:6
Bramki (Chrobry): Michalec x3, Ochmański, Kaczmarek, Waszkowiak.
Chrobry: Długosz – Filbier, Samiec, Suchecki, Kosmala, Michalec, Machaj, Piotrowski, Niedźwiedź, Waszkowiak, Ochmański. Wchodzili: Augustyn, Kaczmarek, Grzybowski, Ziemniak, Sylwestrzak.