Nie jest źle!

Już teraz wiadomo, że w najgorszym wypadku z naszej III-ligowej grupy spadnie 5 zespołów, a więc scenariusz, o którym pisaliśmy tydzień temu. Na początek trochę humoru – Miedź Legnica jednak nie może być pewna tego, że przyszły sezon zacznie od III ligi. PZPN w ostatniej rozpisce popełnił błąd (he he), mylnie przypisując legniczanom miejsce spadkowe. Ci jednak prawdopodobnie zagrają w barażach. Prawdopodobnie, albowiem ostatecznie wyjaśnić ma to zjazd „leśnych dziadków” zaplanowany na 13. czerwca, który będzie dotyczył burdelu związanego ze spadkami.

Jeśli tak właśnie się stanie (chyba najbardziej prawdopodobna wersja), jeśli losowanie par barażowych nie przypisze Miedzi drużyny z 2. miejsca naszej grupy (czyli GKS-u Katowice), i jeśli obie ekipy w swoich dwumeczach poniosą klęskę – wówczas sprawdzi się w/w czarny scenariusz, w którym III ligę grupę 3 opuści 5 zespołów, czyli teoretycznie powinny być to miejsca 16-12. Zakładając jednak wycofanie się Szczakowianki, i mając nadzieję, że automatycznie zostanie potraktowana jako spadkowicz (w polskim futbolu nigdy nic nie wiadomo), remis w Zabrzu da nam utrzymanie, nawet jeśli sezon zakończymy na 12. lokacie, nawet jeśli swoje spotkanie wygrają rezerwy Zagłębia (wówczas zrównaliby się liczbą punktów z Chrobrym, ale mając gorszy bilans bezpośrednich potyczek, nie mogliby nas wyprzedzić w tabeli).

Jak wspomnieliśmy, jest to najgorsza wersja wydarzeń. Zawsze przecież los może skojarzyć „Miedziankę” z GKS-em w barażach (wtedy od nas polecą 4 drużyny*), zawsze oba zespoły, grając oddzielnie, mogą wygrać rywalizację (wtedy z naszej grupy spadnie tylko trójka**).

* bądź 3, biorąc pod uwagę Szczakowiankę
** bądź 2, biorąc pod uwagę Szczakowiankę

Powyższe rozwiązanie zakładają nerwówkę i oczekiwanie na inne rezultaty jeszcze po zakończeniu sezonu. Tego zapewne byśmy nie chcieli, dlatego z Zabrza najlepiej przywieźć 3 punkty, liczyć ze Szczakowianka co najwyżej zremisuje w Królewskiej Woli, a Skalnik w Gorzowie, i wtedy mieć wszystko w…