Odszedł Bronisław Przygrodzki

W wieku 64 lat zmarł Bronisław Przygrodzki, który w przeszłości był trenerem Chrobrego. Po raz pierwszy został szkoleniowcem MZKS-u w chwili, gdy klub grał jeszcze na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej. Przejął pałeczkę po Ryszardzie Papuszce po 4. kolejce sezonu 1996/97. W czternastu meczach zdobył z zespołem 8 punktów i wiosną zastąpił go Ireneusz Lorenc. Ten jeden z najbardziej cenionych na ziemi lubuskiej szkoleniowców, zwany często specjalistą od awansów, do Głogowa i wówczas już nie drugo-, a czwartoligowego Chrobrego powrócił ponownie w sezonie 2002/03. Stworzył świetnie grającą jedenastkę i w efektownym stylu zwyciężył w rozgrywkach, zajmując miejsce nad Gawinem Królewska Wola i Włókniarzem Mirsk. W kolejnym sezonie, już w trzeciej lidze poprowadził Chrobrego do wysokiego piątego miejsca po rundzie jesiennej i odszedł w przerwie zimowej, jak się nieoficjalnie mówiło z powodu różnicy zdań z obecnymi wówczas działaczami. Gdy klubowe stery przejęli już inni ludzie, próbowali ściągnąć go na trenera pierwszej ekipy. Tak oni, jak i kibice starali się też uroczyście podziękować Bronisławowi Przygrodzkiemu za jego działalność, zapraszając do Głogowa bądź do Zielonej Góry na mecz, gdy Chrobry grał akurat na wyjeździe z Lechią, ale niestety nigdy do takiego spotkania ze słowem „dziękujemy” w tle nie doszło…