Ostatnia szansa

W środę sezon 2006/2007 dobiegnie końca. Dla nas był, jaki był, na podsumowania jeszcze przyjdzie czas, ale w tym momencie jest to akurat najmniej istotne. Najważniejszą kwestią jest zwycięstwo z Walką. Jeśli jeszcze by tak rywale (Szczakowianka i Skalnik) zgubili punkty, jeśli udałoby się osiągnąć tę przynajmniej 11. lokatę, moglibyśmy odetchnąć, zapomnieć o koszmarnych rozgrywkach i zbierać siły na inaugurację kolejnego sezonu. Ale czy to się uda? Walka, choć pewna utrzymania, dzielnie walczy o kolejne punkty. Obok zielonogórskiej Lechii, z pewnością jest fenomenem rundy wiosennej. Klub przeżywa kryzys, ale mimo to drużyna tylko 3 razy poniosła porażkę na przestrzeni ostatnich miesięcy (w tym jeden walkower). Co tu więcej pisać… Trzeba przywieźć korzystny rezultat i tyle. Innej możliwości nie ma, innej nic nie będzie w stanie usprawiedliwić.