Podtrzymać dobrą passę

W piątek o godz. 17:00 na stadionie przy Wita Stwosza mecz 2. kolejki III-ligowych rozgrywek. Piłkarze Chrobrego powalczą o zwycięstwo z drużyną Rakowa Częstochowa, a zadanie to nie będzie należało do łatwych. Na widowisko z obecnością kibiców przyjezdnych zapraszać nie trzeba, więc robić tego nie zamierzamy.

W przerwie letniej Częstochowę opuściło czterech graczy, w tym doświadczony, mający za sobą wieloletnie występy dla Legii Warszawa Jacek Magiera, który trafił do Cracovii Kraków. W ich miejsce pojawiła się młodzież z zespołu juniorskiego Rakowa. Brak poważnych wzmocnień nie oznacza, że częstochowianie znów będą bronić się przed spadkiem. Nic bardziej mylnego. Bynajmniej w mniemaniu p. Beaty Bieleckiej, która jest wiceprezes klubu naszego najbliższego rywala. Na nadchodzące miesiące stawia konkretny cel – walka o co najmniej miejsce premiowane udziałem w barażach. O tym, że nie rzuciła słów na wiatr niech świadczy mecz inaugurujący rozgrywki sezonu 06/07, w którym zawodnicy Rakowa na własnym terenie pokazali miejsce w szeregu byłemu drugoligowcowi z Jaworzna, pokonując Szczakowiankę 3:0. Było to spotkanie z cyklu „lekko, gładko i przyjemnie”, które nakazuje podejść do rywala bez jakiegokolwiek zlekceważenia.

” ‚Niepokonane Chrobrego zastępy’ – taki tekst widnieje na najdłuższej fladze kibiców Chrobrego. Cytat z piosenki narodowej kapeli Szczerbiec obrazuje w pełni ostatnie cztery ligowe konfrontacje Rakowa i głogowian. Chrobry nie dość, że inkasował komplet punktów to nie pozwalał jeszcze czerwono-niebieskim na zdobycie bramki. „ – pozwoliliśmy sobie zacytować oficjalną stronę Rakowa z tej uwagi, że „Niepokonane Chrobrego zastępy” będą obecne na piątkowym spektaklu, dokładnie tak samo jak 1. października 2005 roku, kiedy to „pomarańczowo-czarni” w potyczce z częstochowianami przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść w końcowych elementach gry. Miejmy nadzieję, że i tym razem w obecności owej flagi nasi piłkarze będą mogli świętować inkasację kompletu punktów.

Nie jest pewne czy zawodnicy Chrobrego wreszcie będą mogli przystąpić do ligowej potyczki w najsilniejszym składzie. Kontuzja wyeliminowała Maćka Sobonia już ze spotkania z Gawinem, a dwóch graczy, którzy wystąpili na stadionie w Królewskiej Woli – Remek Smolin i Łukasz Plewko – do Głogowa wracali z urazami.

Przed meczem z Rakowem będzie można nabyć ostatnio wydane pamiątki naszego klubu. Stoisko ze wszystkimi gadżetami w stałym miejscu.

Przypomnijmy jeszcze, że w zeszłym sezonie zespół Rakowa wyjątkowo nam „leżał”. Dwukrotne zwycięstwo po 1:0 napawa lekkim optymizmem. Wierzymy, że dobra passa zostanie podtrzymana, a ta gorsza przełamana! Wszak najwyższa już pora, by w końcu przypomnieli o sobie napastnicy Chrobrego. W tej kwestii ostatnimi czasy bywało różnie, żeby nie napisać – źle, a celne trafienia w grach kontrolnych to jednak o wiele za mało… Życzymy powodzenia.