Raz jeszcze o meczu Polonia – Chrobry: spalonego nie było, mogło być 3:2 dla Chrobrego

Przedstawiamy krótki materiał filmowy (po rozwinięciu wiadomości) z ostatniego meczu w wykonaniu piłkarzy Chrobrego, z Polonią w Świdnicy (2:3). Urywki dotyczą tylko i wyłącznie tego, co działo się w drugiej odsłonie spotkania: doping kibiców, bramki i akcje, jakie na nie się składały, kontrowersje, inne dogodne sytuacje podbramkowe i od stanu 2:2 chyba kluczowe dla losów tego pojedynku wydarzenie. W 81. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został Krystian Kowalski, który chwilę wcześniej wbiegł w pole karne i umieścił piłkę w bramce przeciwnika. Sekundy wstecz sędzia odgwizdał pozycję spaloną u pomocnika Chrobrego, a jak pokazuje powtórka o tej nie było mowy. Za oddanie strzału po gwizdku wyleciał też z boiska. W momencie podania zawodnik głogowskiej drużyny znajduje się tuż przed graczem Polonii. To mały dystans, sędziowie nie mogą wszystkiego widzieć, roztrząsanie sytuacji, która dałaby Chrobremu prowadzenie 3:2, a w rzeczywistości przyniosła czerwoną kartkę i rozpaczliwe bronienie się z przymusu, niczego nie zmieni, jednak zwyczajnie szkoda…
Inne sporne kwestie pozostawiamy do oceny Wam. Materiał nie jest najlepszej jakości, więc trudno o rzetelne opinie.

* materiał filmowy, z którego wykorzystano skróty, jest własnością MZKS Chrobry Głogów