Stadion pękał w szwach po raz pierwszy od czternastu lat

3500 osób, a więc sporo więcej niż mogło, jakie w sobotnie popołudnie pojawiło się na stadionie przy Wita Stwosza, to rekord frekwencji od całych lat. Ostatnio większa, sięgająca czterech tysięcy publika towarzyszyła drugoligowemu starciu z Ruchem Chorzów (1:3), ale to przecież mecz sprzed czternastu lat.

Rekordem jest liczba zagrzewających do walki głogowskich piłkarzy gardeł. Nikt z nas nie spodziewał się wypełnionych po brzegi czterech sektorów, całego tysiąca fanów, stąd też nawet oprawy ultras przygotowywano z myślą o dwóch. Tym meczem doszliśmy do pewnego etapu, coś stworzyliśmy, bo chyba wszyscy pamiętamy gdzie ruch kibicowski na Chrobrym był z początkiem nowego tysiąclecia.

Jednak nie tylko głogowska część trybun tworzyła klimat sobotniego widowiska. W świetnej, przekraczającej siedem setek liczbie zjechali do Głogowa fani Górnika Wałbrzych i prezentowali się naprawdę dobrze. Razem z wałbrzyszanami zjechały ich zgody: GKS Tychy (25), Slavia Praga (20), Arka Gdynia (7), Zawisza Bydgoszcz (4), Gwardia Koszalin (3). Nie przestali dopingować i bawić się nawet wtedy, gdy już było jasne, że polegną. Z pewnością była to najlepsza zorganizowana grupa kibiców gości, jaką sektor przy Wita Stwosza pamięta.

Lepsze frekwencje z ostatnich czternastu lat:
24.03.1996: Chrobry – Ruch Chorzów: 4000
12.06.1996: Chrobry – Ślęza Wrocław: 3000
12.04.1997: Chrobry – Miedź Legnica: 1800
23.05.1998: Chrobry – Górnik Polkowice: 2000
08.11.2003: Chrobry – Zagłębie Sosnowiec: 2000
11.09.2004: Chrobry – Śląsk Wrocław: 2000