Sukces prezentacji Chrobrego

Spory sukces należy przypisać przedrozgrywkowej prezentacji zespołów Chrobrego, jaka odbyła się w niedzielę w hali widowiskowo-sportowej. Hali, którą wypełniło ponad 1000 głogowian, co dało idealny dowód temu, że piłka nożna w tym mieście jak najbardziej jest potrzebna! Atmosferę skromną oprawą i chóralnymi śpiewami tworzyło ponad 100 najzagorzalszych kibiców.

Sama impreza, którą poprowadził Leszek Wspaniały, rozpoczęła się miłym akcentem dla tych, którzy nadsyłali własne projekty koszulek dla grup młodzieżowych MZKS-u. 4 osoby otrzymały klubowe upominki w postaci szali, kalendarzy oraz widokówek. Ciekawą rzeczą było ogłoszenie zapoczątkowania oficjalnej współpracy z KKS-em Kalisz, co wieńczył symboliczny gest przekazania kibicom przez włodarzy Chrobrego flagi łączącej obie strony.

W dalszej kolejności mieliśmy do czynienia z głównym punktem programu, czyli przedstawieniem wszystkich zawodników, jakich zrzesza nasz klub. Na początek zaprezentowano grupy młodzieżowe przywdziane w nowe stroje sportowe, całość dopełniło wyjście na środek piłkarzy, którzy wiosną będą walczyć o pozostanie drużyny w III lidze. Dopiero wtedy zgromadzona na hali publiczność dowiedziała się, że obecnym graczom pomoże dwójka nowych twarzy – napastnik Tomasz Pawlak oraz obrońca Piotr Zygier.

W międzyczasie na parkiet wyszła grupa „Grawitacja”, która zaprezentowała zgromadzonym pokazy taneczne. Uroczystą prezentację zakończył pokazowy mecz, w którym na przeciwko siebie wyszli obecni zawodnicy Chrobrego oraz Drużyna Gwiazd, w skład której, oprócz byłych piłkarzy MZKS-u, wszedł Zbigniew Mandziejewicz. Spotkanie zakończyło się pewnym zwycięstwem tych pierwszych, którzy pokonali starszych kolegów 6:3. Bramki dla III-ligowców zdobywali Druciak 2x, Szuszkiewcz 2x, Nitkiewicz oraz Pawlak. Po drugiej stronie trafiali Czajkowski, Helwig, a także „Mandziej”

Sama hala, oprócz tego, że licznie wypełniona przez publikę, została przyozdobiona kilkoma flagami w barwach klubu oraz kraju. Z sufitu zawisła jedna z naszych sektorówek, a zgromadzeni w sektorze najzagorzalsi fani zaprezentowali oprawę ultras. Nie było to niestety wszystko, co chcieliśmy pokazać…

Nie zapomniano o zmarłym Ryszardzie Chaberku, którego pamięć uczczono minutą ciszy.

Podsumowując – bardzo udana gala, która dała wyraz temu, że nie ma czegoś takiego jak śmierć futbolu w Głogowie. Nie ma i nie będzie.

Jeszcze słówko do tych, którzy przekreślali całość już przed jej rozpoczęciem. Możecie nie wiedziec po co to wszystko organizuje się dla pierwszej drużyny, nic nam do tego, ale jeśli w dalszym ciągu nie zdajecie sobie sprawy, czym takie widowisko jest dla graczy, którzy w przyszłości mają stanowić o sile naszej drużyny, to idealnym komentarzem będzie zwykły brak słów z naszej strony.