Tygrysek pokazał, że on jest tu najważniejszy

Prawdziwą furorę podczas prezentacji zrobiła pierwsza w historii klubu maskotka Chrobrego. Choć przymiarki do niej trwały już od dłuższego czasu, wszystko trzymano w najściślejszej tajemnicy, aby niespodzianka była jak największego kalibru. I była, bo gdy wywołano pomarańczowo-czarnego tygryska na środek, trybuny przywitały go niezwykle doniosłą owacją. Tygrysek zrobił rundkę wokół parkietu, poprzybijał piątki, czym wywołał na zgromadzonej publiczności, a zwłaszcza twarzach dzieciaków, szeroki uśmiech, nieskromnie ukazując, że to on jest jednym z hitów piątkowego wydarzenia. I nadal będzie, bo od tej pory pluszowy zwierzak stał się nieodłącznym elementem spotkań ligowych z udziałem Chrobrego. Na stadionie, przy okazji meczów o stawkę, jak sam nas zapewnił, będzie częstym gościem. Tym samym dołączył do szerokiego grona wiosną dbającego o wyjątkową scenerię tego, co będzie się dziać na głogowskim stadionie, a więc naszych zakręconych cheerleaderek i akrobatów.