Z Dozametem na remis

Przeciętne widowisko stworzyli w sobotnie przedpołudnie piłkarze Chrobrego Głogów i Dozametu Nowa Sól, a spotkanie sparingowe pomiędzy nimi zakończyło się remisem 1:1 (0:0). Bramkę dla Chrobrego zdobył chwilę po przerwie strzałem głową Krzysztof Kotlarski. Remis rywalom zapewnił uderzeniem z rzutu wolnego Adam Pojnar.

Pierwsza część dzisiejszego spotkania nie dostarczyła kibicom wielu emocji. Faworyzowany Chrobry miał problemy z tym, aby zagrozić bramce doświadczonej drużynie Dozametu. Do tego grał bardzo niefrasobliwie w obronie, przez co okazje do uzyskania prowadzenia mieli nowosolanie. Najbliżej szczęścia nasz zespół był w 18 minucie, gdy dośrodkowaną piłkę do bramki posłał Paweł Ochota, ale ta wcześniej minimalnie opuściła plac gry. W 30 minucie z rzutu wolnego uderzał Mateusz Niedźwiedź, lecz tym razem futbolówka przeszła tuż obok słupka. Dziesięć minut później z dystansu szczęścia szukał Michał Bukraba, jednak na posterunku był bramkarz Dozametu. Tuż przed przerwą świetną okazję miał jeszcze Bartosz Machaj, ale jego strzał również minął bramkę gości.

Gra ożywiła się po przerwie. Już w 46 minucie świetną okazję miał Arkadiusz Waszkowiak, ale jego strzał został obroniony. Prowadzenie Chrobry uzyskał w 48 minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową bramkę zdobył Krzysztof Kotlarski. W 54 minucie przed szansą stanał Mateusz Machaj, ale piłka po jego uderzeniu wylądowała w rękach bramkarza Dozametu. Goście wyrównali w 73 minucie. Z około 25 metrów rzut wolny wykonywał Adam Pojnar. Jego strzał po rykoszecie trafił w słupek, a następnie piłka powędrowała do siatki Łukasza Zaremby. Chrobry próbował jeszcze zdobyć zwycięską bramkę, ale ta sztuka naszemu zespołowi tego dnia już się nie udała.

Trener Chrobrego Ireneusz Mamrot: Uważam, że to był nasz najsłabszy sparing. Wpływ na to miał tydzień ciężkej pracy. Od poniedziałku będziemy schodzić z obciążeń. Brakowało spokoju w sytuacjach, gdy mieliśmy przewagę liczebną i nie kończyliśmy akcji strzałem. Nie do przyjęcia jest jednak to, że rywal miał aż tyle stałych fragmentów gry w okolicach naszego pola karnego. Popełnialiśmy niepotrzebne faule, na które uczulam zawodników. Zdajemy sobie sprawę z tego, że w lidze będziemy tracić niewiele bramek z akcji, więc musimy uważać na stałe fragmenty gry. Dużo na ten temat rozmawiamy, ale nie możemy tego na razie wyeliminować i wciąż tracimy gole po rzutach karnych i wolnych. Mamy nad czym pracować. Te problemy wynikają z błędów indywidualnych. Czasami brakuje nam asekuracji w grze. Może to bierze się z tego, że trwa walka o miejsce w składzie i przez to brakuje nam spokoju na boisku.

Chrobry Głogów – Dozamet Nowa Sól 1:1 (0:0)
Bramki: Kotlarski 48 – Pojnar 73
Chrobry: Zator (46 Zaremba) – Bukraba, Kotlarski, Suchecki (46 Michalec), Filbier, Hałambiec (46 Herbuś), Niedźwiedź (46 M. Machaj), Kaczmarek (46 Waszkowiak), B. Machaj (46 Molka), Szala (46 Stasiak), Ochota (46 Ochmański).

fot. Ola