Zagrali i pojechali do Karpacza

Porażkami naszych juniorskich zespołów zakończyły się niedzielne potyczki sparingowe z juniorami legnickiej Miedzi. Podopieczni Pawła Rząsy przegrali 3:4 (0:2), zaś zespół Lucjana Stelmacha 1:5 (1:2).
Ekipa juniorów starszych, wobec absencji spowodowanych chorobami bądź wyjazdami na ferie, była tworzona przez 13 zawodników. Łącznie zabrakło sześciu graczy. Spośród tych obecnych dobrze spisał się Kamil Piotrowski, dla którego był to już trzeci mecz w bieżący weekend, a który ustrzelił hat-tricka.
– To był bardzo ostry mecz. Jeśli chodzi o nas, to dobre momenty przeplatały się z tymi słabszymi. Nadal problemem jest to, co dzieje się w defensywnie i cały czas musimy szukać rozwiązania – powiedział trener JS Chrobrego Paweł Rząsa.
Z kolei zespół juniorów młodszych większość bramek stracił w drugiej odsłonie, w momencie, gdy Lucjan Stelmach desygnował do gry zmienników. Tego samego dnia większość zawodników udała się do Karpacza na tygodniowy obóz. Choć warunki do trenowania w Głogowie są bardzo dobre, to jednak takie warianty wybiera się także z myślą o integracji.
– Do swojej dyspozycji mamy halę. Będziemy pracować nad wydolnością i koordynacją, a po powrocie rozegramy szereg gier kontrolnych – powiedział trener JM Lucjan Stelmach.

Chrobry JS Głogów – Miedź JS Legnica 3:4 (0:2)
Bramki (Chrobry): Kamil Piotrowski 24, 61, 80 k.
W Chrobrym zagrali: Zieleziński, Kubik – Marszałek, Nomejko, Niewieściuk, Kosmala, Krawczyk, Zieliński, Masny, Kłosowski, Gil, Dziedzic, Piotrowski.

Chrobry JM Głogów – Miedź JM Legnica 1:5 (1:2)
Bramki (Chrobry): Bartosz Grzesiński.