Zmazać plamę!

Doskonale pamiętamy nie lada „wyczyn” piłkarzy Chrobrego podczas wrześniowego spotkania w Królewskiej Woli z tamtejszym Gawinem. Do 75 minuty prowadzili 3-0, by ostatecznie w przeciągu kolejnego kwadransu pozwolić sobie wbić 4 bramki!

Podchodzących do naszego sektora zawodników pożegnaliśmy ciszą, a jeszcze wymowniejszy był tytuł newsa na naszej stronie – „od bohatera do frajera”. W sobotę o godz. 16:00 na stadionie przy Wita Stwosza okazja do rewanżu. Nie interesuje nas remis, nawet po świetnym występie. W grę wchodzi tylko i wyłącznie zwycięstwo, a najbardziej usatysfakcjonuje takie, które będzie adekwatne do zaistniałej sytuacji sprzed kilku miesięcy.
Drużyna Gawina do tej pory uzbierała identyczną sumę punktów, co nasi piłkarze (27), stąd też plasują się tuż za nami w ligowej stawce (8 lokata) – mając jednak o jeden rozegrany mecz więcej. Przed inauguracją rundy wiosennej w malutkiej Królewskiej Woli z dużym sponsorem strategicznim, jakim jest firma mebli „Gawin”, pozyskano znaczące wzmocnienia. Są to nazwiska również z wyższych półek ligowych. Mamy chłopaków, którzy mogą powalczyć z każdym – twierdzi trener beniaminka Józef Klepak. W siłę zespołu wierzą także inni, uznając nie zajęcie na koniec sezonu jednej z dwóch pierwszych lokat jako porażkę klubu. Początek sezonu jednak nie jest zbyt przekonujący – z trudnego terenu w Świebodzinie wywieźli co prawda komplet punktów, by w kolejnym spotkaniu na własnym terenie zaledwie zremisować z pogrążonym Polarem. W ostatnim meczu ulegli w Zielonej Górze tamtejszej Lechii 1-2. Wracając jeszcze na chwilę do wzmocnień – szczególny nacisk postawiono na linię pomocy, a spoglądając w tabelę akurat nie ta formacja potrzebowała znaczących graczy – w zdecydowanie większych opałach jest defensywa Gawina. Na 29 strzelonych bramek (pod tym względem, wspólnie z nami jedni z najlepszych w lidze) aż 28-krotnie wyciągali piłkę z własnej siatki, co z kolei jest jednym z najgorszych osiągnięć spośród reszty ekip naszej grupy.
Łatwo nie będzie, ale nie na tym polega przecież piłka, by zwycięstwo samo wpadało w ręce. Trzeba wygrać bez żadnego „ale”, a zobowiązuje do tego nasza sytuacja w tabeli, która zrobiła się mało ciekawa. Miejsce co prawda w dalszym ciągu w czołówce, ale co raz niebezpieczniej robi się „za plecami”. Po rundzie jesiennej wydawało się, że zagrożenie spadkiem nas nie dotyczy, jednak liga systematycznie udowadnia, że pewnym tutaj nie można być niczego. Inkasacja kompletu punktów ważna również w perspektywie kolejnego meczu na własnym obiekcie, czyli z opolska Odrą, gdzie będzie jeszcze ciężej…
Zapraszamy na stadion.

W pozostałych spotkaniach grają:

Polar Wrocław – Pogoń Świebodzin godz. 14:30
Miedź Legnica – Raków Częstochowa godz. 15:00
Rozwój Katowice – Lechia Zielona Góra godz. 16:00
Polonia Słubice – GKS Jastrzębie godz. 16:00
Promień Żary – Dozamet Nowa Sól godz. 16:00
Ruch Radzionków – Walka Zabrze godz. 16:00
Skalnik Gracze – Odra Opole godz. 16:00

Wszystkie rozegrane zostaną w sobotę, 8 kwietnia.