Życzenia sprowadzały się do jednego

Tradycyjne już spotkanie noworoczne zorganizowało Stowarzyszenie Sympatyków Chrobrego Głogów. Na skromny poczęstunek z symbolicznym łykiem szampana zaproszono piłkarzy pierwszej drużyny, trenerów grup seniorskich i młodzieżowych, członków zarządu, pracowników klubu, osoby działające społecznie na rzecz Chrobrego, a także przedstawicieli starszej części sympatyków MZKS-u. W ponad 50-osobowym gronie życzono sobie przede wszystkim awansu do drugiej ligi, o czym mówił także gość specjalny prezydent Głogowa Jan Zubowski.
– W tym roku mieszkańcy Głogowa będą mieli okazję odczuwać dumę z okazji okrągłej rocznicy 1000-lecia istnienia miejscowości w przekazach piśmiennych. Dumę można odczuwać również poprzez sport, w tym piłkę nożną. O tym będziemy mogli się przekonać za kilka tygodni podczas prezentacji klubu, gdy na parkiecie hali znajdzie się kilkuset młodych adeptów futbolu. Wśród nich najważniejsza będzie pierwsza drużyna, która zawsze jest wizytówką klubu. Widząc, że władze klubu mają ambicje, aby taką wizytówką ta drużyna się stała, życzę tak sobie, jak i wam wszystkim, abyśmy w przyszłym roku wznieśli toast w towarzystwie drużyny dobrze poczynającej sobie nie w trzeciej, a drugiej lidze, która będzie przystankiem do wyższych celów – powiedziała do zgromadzonych w swoim przemówieniu głowa miasta, w ręce której kapitan pomarańczowo-czarnych Piotr Błauciak złożył podarunek w postaci klubowych gadżetów.

Rokrocznie organizowane przez nas spotkanie ma kilka swoich stałych punktów. Do tych należy wyróżnianie zawodników, których wskazywaliście na najlepszych po zakończeniu obu rund, wiosennej i jesiennej, poprzez oddawanie głosów w specjalnej sondzie na naszej stronie. Takim sposobem gratulacje oraz klubowe gadżety i dyplomy otrzymali Mateusz Niedźwiedź i Łukasz Zaremba.

Ponadto na spotkanie zaproszono jednego z lepszych w historii MZKS-u piłkarzy, Aleksandra Adamowskiego. Nie bez przypadku zresztą, bowiem odebrał wyróżnienie za wywalczenie w sezonie 1979/80 awansu do półfinału Pucharu Polski. 21 listopada 2009 roku minęło już 30 lat od tego największego w historii MZKS-u wydarzenia, więc postanowiliśmy to upamiętnić. Sam Adamowski strzelił wówczas jedną z bramek w wygranym 2:1 przez Chrobrego spotkaniu ze Stalą Szczecin, któremu przyglądało się w Głogowie 7000 widzów. Z nami obecny był inny zawodnik z tamtego okresu, a obecnie trener trampkarzy Andrzej Biliński, ale akurat w tamtym pojedynku nie grał.

Pozostaje raz jeszcze sobie życzyć, aby identyczne spotkanie w 2011 roku rzeczywiście było tłem dla drugoligowych poczynań. Oby!