

12 maja pojawiła się informacja, która jeszcze kilka miesięcy wcześniej mogła brzmieć jak bardzo odległy scenariusz: Chrobry Głogów otrzymał licencję uprawniającą do gry w PKO BP Ekstraklasie w sezonie 2026/27. Decyzja Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN nie oznaczała oczywiście awansu sportowego, ale potwierdzała, że klub formalnie przygotował się na taki wariant.
Dla kibiców najważniejszy był jednak temat stadionu. Licencję przyznano z nadzorem infrastrukturalnym, a jako obiekt spełniający wymogi wskazano stadion w Lubinie przy ul. Marii Skłodowskiej-Curie. Oznaczało to, że w przypadku historycznego awansu Chrobry mógłby być zmuszony do rozgrywania części spotkań poza Głogowem, jeśli nie udałoby się na czas dostosować stadionu przy Wita Stwosza.
Prezes Dariusz Kubiak podkreślał wtedy, że klub nadal będzie prowadził działania, aby przy ewentualnym awansie mecze mogły odbywać się w Głogowie. Dla lokalnej społeczności miało to ogromne znaczenie. Ekstraklasa bez domowych spotkań przy Wita Stwosza byłaby sportowym sukcesem, ale jednocześnie organizacyjnym kompromisem, który szczególnie mocno odczuliby regularni kibice.
Sama licencja była jednak czytelnym sygnałem: Chrobry nie traktował walki o najwyższą klasę rozgrywkową wyłącznie jako marzenia. Klub przygotowywał się także formalnie i infrastrukturalnie na scenariusz, w którym pomarańczowo-czarni rzeczywiście znajdą się o krok od elity. Kilkanaście dni później stało się jasne, jak blisko ten scenariusz był realizacji.
Źródło: myGlogow.pl / informacja o decyzji Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN.




