

Finał baraży o Ekstraklasę zbiegł się w tym roku z Dniami Głogowa. Miasto postanowiło wykorzystać wyjątkowy moment i przygotowało na Placu Festynowym nad Odrą strefę kibica z dużym telebimem. Dzięki temu osoby, które nie pojechały do Krakowa, mogły przeżyć najważniejszy mecz sezonu razem.
Jeszcze przed rozpoczęciem transmisji piłkarski temat pojawiał się na scenie. W relacjach lokalnych mediów zapisał się m.in. moment, gdy Arka Noego zmieniła słowa jednego ze swoich utworów na wersję wspierającą Chrobrego. Gdy rozpoczął się mecz, plac zamienił się w wielką wspólną trybunę. Prowadzenie Chrobrego wywołało eksplozję radości, choć ostatecznie Wieczysta odwróciła wynik i wygrała 2:1.
Sportowo wieczór zakończył się rozczarowaniem, ale sama strefa pokazała skalę zainteresowania klubem. Finał baraży przestał być wydarzeniem wyłącznie stadionowym. W jego przeżywanie włączyli się mieszkańcy, rodziny z dziećmi i osoby, które na co dzień nie pojawiają się na każdym meczu przy Wita Stwosza.
Takie momenty budują lokalną tożsamość wokół klubu równie mocno jak wyniki. Chrobry nie awansował do Ekstraklasy, ale przez kilka majowych dni sprawił, że piłka nożna była jednym z głównych tematów w mieście. Strefa kibica podczas Dni Głogowa była najlepszym dowodem na to, że finał baraży naprawdę stał się wydarzeniem całego Głogowa.
Źródła: DGL News, miedziowe.pl, Głogów Nasze Miasto.




