Cały dzień przesiąknięty Chrobrym

Z rana kawa tylko z kubka Chrobrego. Po mieście w chłodny, jesienno-zimowy dzień w czapce, rękawicach i szalu Chrobrego. Chyba że podróż samochodem… to wtedy ten obowiązkowo z mini-szalem ChG na tylnej szybie. W sklepie pieniądze wyciągamy z portfela ChG, a domowe drzwi otwieramy kluczem przypiętym do pomarańczowo-czarnej smyczy. Cały dzień przesiąknięty więc Chrobrym. I naprawdę cały, bo nawet wieczorem głowę można wtulić w poduszkę o pomarańczowo-czarnych barwach. To kolejny produkt, o który poszerza się nasza oferta. Co prawda jakiś czas temu takowa była rozprowadzana wśród kibiców głogowskiego klubu, to jednak nie ma prawa równać się z obecną wersją. Poduszka wypełniona jest watą poliestrową, a okryta błyszczącym atłasem. Zgniatając ją, nie mamy wrażenia „pustej” poduszki, a tłumacząc bardziej łopatologicznie, jest… miluśka. Z pewnością to idealny prezent dla kogoś z bliskiego otoczenia z okazji „mikołajek” lub bez żadnej okazji.