Chrobry Głogów – Jagiellonia Białystok 1:3

Wczorajszym meczem z Jagą pomarańczowo-czarni zakończyli swój udział w tegorocznej edycji Pucharu Polski. Chrobry mimo niezłego meczu musiał uznać wyższość ekstraklasowicza z Białegostoku, który w 1/8 finału zmierzy się z Lechem Poznań. Poniżej krótka relacja z trybun.

Po wyeliminowaniu GieKSy i awansie do 1/16 finału Pucharu Polski każdy oczekiwał na losowanie par i ciekawego kibicowsko rywala. Los skojarzył nas z Jagiellonią Białystok, co było różnie odbierane. Z jednej strony ciekawy rywal i uznana marka, ale z drugiej strony odległość dzieląca oba miasta oraz czwartkowy termin. Trzy lata temu trafiliśmy na Lecha Poznań, jednak wielkopolscy kibice mieli wówczas zakaz wyjazdowy. Tegoroczne losowanie również do idealnych nie należało, ale pucharowy mecz z Jagą był ciekawą odskocznią od ligowej rzeczywistości.

W sektorze „Y” stawiło się ok. 200 osób. Na płocie wieszamy siedem flag, w tym debiutującą na naszym stadionie zgodową fanę, którą stworzył nieobecny z nami kibic Chrobrego. PDW! Podczas meczu prowadzimy mocno przeciętny doping. Jeszcze w pierwszej połowie prezentujemy oprawę „Mechaniczna Pomarańcza”. Na płocie ląduje transparent pisany oryginalną czcionką z filmu „A Clockwork Orange”, natomiast w sektorze rozwinięta zostaje sektorówka z wizerunkiem pomarańczy. Dopełnieniem oprawy było tło stworzone z pomarańczowych machajek oraz ognie wrocławskie i pomarańczowe świece dymne. Całość nie wyszła tak jak to sobie zaplanowaliśmy i ostatecznie nie udało się uzyskać tak konkretnego efektu, jaki był oczekiwany. Szkoda, bo sam pomysł na prezentację był naprawdę dobry.

Na murawie piłkarze nie sprawili niespodzianki, choć rozegrali niezły mecz i jako pierwsi objęli prowadzenie. W niezbyt komfortowych warunkach pogodowych (obficie padający deszcz) lepsi okazali się piłkarze Jagiellonii i to oni zagrają w kolejnej rundzie Pucharu Polski. W sektorze gości pojawiło się 65 fanów Jagi. Na płocie wieszają dwie flagi oraz trans i od czasu do czasu dopingują swój zespół.

Puchar Polski za nami. W niedzielę wracamy natomiast do ligowej rywalizacji. O godz. 16:00 początek meczu z Olimpią Grudziądz. Obecność obowiązkowa!