Ence pence, w której ręce? – ciąg dalszy

Działacze trzecioligowego Chrobrego zbulwersowani są decyzjami podejmowanymi przez Okręgowy Związek Piłki Nożnej w Legnicy. – Nie godzimy się na to, aby zwycięzcę finału okręgowego Pucharu Polski wyłoniło losowanie w siedzibie związku – powiedział prezes MZKS-u Przemysław Bożek.

W klubie rozważana jest możliwość skierowania sprawy na drogę sądową. – I to bez względu na to, czy Chrobry zostanie wylosowany jako zwycięzca czy jako przegrany. Chcemy rozstrzygnąć finał w sportowej rywalizacji – dodaje prezes głogowskiego klubu.

Przypomnijmy, finału PP na szczeblu okręgowym miał odbyć się wczoraj na stadionie Chojnowianki. Na wniosek policji nie doszedł on do skutku ze względów bezpieczeństwa. Funkcjonariusze obawiali się najazdu kibiców Chrobrego, Zagłębia Lubin i Miedzi Legnica. – Po co zatem przystępowaliśmy do tych rozgrywek? Od razu można było wylosować zwycięzcę finału. Niepoważnie potraktowano, klub, piłkarzy i kibiców – komentuje prezes Bożek.

Zdaniem prezes OZPN Legnica innej decyzji nie można było podjąć. – Na rozegranie meczu nie wyraziła zgody policja. Ostateczna decyzja o losowaniu jeszcze nie zapadła. Obecnie szukamy stadionu, na którym można byłoby rozegrać finał PP – powiedział Tadeusz Podwiński, szef legnickiego OZPN-u.

źródło: Radio Elka Głogów