Gol Konrada Kaczmarka w doliczonym czasie gry na wagę trzech punktów

W 22. kolejce klasy okręgowej rezerwy Chrobrego Głogów pokonały na wyjeździe Czarnych Rokitki 3:2. Piłkarzy drugiej ekipy w starciu z 14. ekipą ligi czekała ciężka przeprawa. O losach meczu przesądził dopiero gol Konrada Kaczmarka w drugiej minucie doliczonego czasu gry.
Komplet oczek w meczu z Odrą Chobienia zainkasowała także Orla Wąsosz, więc Chrobry nadal prowadzi różnicą tylko dwóch punktów.

W pierwszej części padły dwie bramki, ale wszystko w przeciągu ostatnich pięciu minut. Jako pierwsi trafili gospodarze, jednak końcówka tej odsłony należała do pomarańczowo-czarnych, a konkretnie Arkadiusza Sojki. W 60. minucie po uderzeniu Karola Janika gracze Chrobrego wyszli na prowadzenie, lecz te stracili na siedem minut przed końcem. W dość kuriozalny sposób. Najpierw piłkę stracił Patryk Kozłowski, tę już poza polem karnym próbował wybić Łukasz Stepokura, ale pośliznął się i musiał to uczynić poprzez błyskawiczny powrót za nią. Wybił ją na tyle nieszczęśliwie, że futbolówka trafiła wprost pod nogi zawodnika Czarnych, któremu pozostawało już tylko postawić kropkę nad „i”. Ostatnie minuty to bardziej zdecydowany napór Chrobrego, który przyniósł pożądany efekt. W drugiej minucie doliczonego czasu gry zamieszanie w polu karnym wykorzystał Konrad Kaczmarek, tym stając się bohaterem rezerw.

Czarni Rokitki – Chrobry II Głogów 2:3 (1:1)
Bramki: 41 83 – Sojka 45, Janik 60, Kaczmarek 90 (+2).
Chrobry II: Stepokura – Niewieściuk, Kosmala, Górski, Waszkowiak, Janik, Żmijowski (75 Zarębski), Woźniak, Kaczmarek, Szala (66 Kozłowski), Sojka.
Zółte kartki (Chrobry II): Woźniak, Kaczmarek.