Mateusz Machaj dopiął swego i wraca do ekstraklasy

Mateusz Machaj, najlepszy piłkarz Chrobrego Głogów w sezonie 2010/11, definitywnie związał się z występującą w ekstraklasie Lechią Gdańsk. Gdański klub wykupił 23-letniego zawodnika z Lecha Poznań, po czym ten złożył podpis pod obowiązującym przez cztery lata kontraktem. Mateusz, wielkie dzięki za grę dla Chrobrego, wielkie gratulacje i powodzenia!

Mateusz Machaj od kilku miesięcy był obserwowany przez skautów gdańskiego Klubu. Ocena jego umiejętności była na tyle dobra, że został zaproszony na testy do Lechii. W Gdańsku przebywał od 25 czerwca. Po niespełna dwóch tygodniach udziału w zajęciach, przekonał do siebie trenera Tomasza Kafarskiego i dostał propozycję kontraktu. – Jestem bardzo zadowolony z pozyskania tego zawodnika – mówi szkoleniowiec Biało-Zielonych. – Mateusz ma wszelkie predyspozycje, by grać na wysokim poziomie w Ekstraklasie. Jest bardzo sumienny i wszystko w swoim życiu podporządkował grze w piłkę. Jego transfer do Lechii może okazać się odkryciem – uważa trener Kafarski.

22-letni Machaj ostatnio był związany kontraktem z Lechem Poznań (umowa wygasła z końcem czerwca), zaś w minionym sezonie z powodzeniem grał w trzecioligowym Chrobrym Głogów. I miał duży udział w wywalczeniu przez jego dotychczasowy zespół awansu do II ligi. Zawodnik został nie tylko najlepszym strzelcem swojej drużyny, ale też całych rozgrywek w III lidze dolnośląsko-lubuskiej. Wystąpił w 28 meczów i strzelił 16 bramek. – Bardzo mocno przyczynił się do naszego awansu. Z jednej strony żałuję, że odchodzi z Chrobrego, bo tracę dobrego zawodnika, ale z drugiej strony cieszę się, że spróbuje swoich sił w Ekstraklasie. Uważam, że może być odkryciem w Lechii i życzę mu jak najlepiej – zapewnia Ireneusz Mamrot, dotychczasowy szkoleniowiec Machaja w Głogowie.

Po piątkowym sparingu z Omonią Nikozja zawodnik złożył podpis pod czteroletnim kontraktem. Lechia musiała też – mimo wygasłej umowy Machaja z Lechem Poznań – dojść do porozumienia z klubem z Wielkopolski w kwestii transferu definitywnego. – Oczywiście nie ujawnię, ile musieliśmy za transfer Machaja zapłacić, ale ufam, że jest to dobra inwestycja i zawodnik potwierdzi swoje walory w meczach mistrzowskich – mówi na zakończenie trener Tomasz Kafarski.

źródło: lechia.pl / własne