Podsumowanie 11. kolejki

Zwycięstwo z Lechią jest bardzo istotne w perspektywie kolejnych spotkań. Wywalczone w tak dramatycznych okolicznościach pozwoli „pomarańczowo-czarnym” podejść do najbliższych potyczek z pełną wiarą i w 3 punkty i własne umiejętności. Teraz pozostaje tylko odprawić z kwitkiem rezerwy Zagłębia, co nie będzie łatwym zadaniem, i można rzecz, że wreszcie wracamy do gry…

W najciekawszym pojedynku tej serii spotkań w Gorzowie spotkały się „jedenastki” Stilonu i Rakowa. Frekwencja rzędu 3, 4 tysięcy, która powala na kolana i równie niebywały przebieg spotkania. Gospodarze wychodzą na prowadzenie w 74 minucie trwania meczu. Wyobraźmy sobie co musi się dziać na tak szczelnie wypełnionym obiekcie w tym momencie i raptem 60 sekund później, kiedy to częstochowianie pokazują co to znaczy „riposta”, tym samym broniąc zasłużoną pozycję lidera.
W Katowicach równie ciekawe derby GKS-u z Rozwojem. Mecz rozegrano na Bukowej, choć to ci drudzy, zgodnie z terminarzem, powinni boć gospodarzem w 11. kolejce. Do oficjalnej wiadomości podano, że z taką inicjatywą wyszli włodarze Rozwoju, co u niektórych spotkało się z politowaniem na twarzy, tudzież ironicznym uśmiechem. Sobotnie 90 minut całkowicie zweryfikowało jednak pogłoski, jakoby drugoplanowy katowicki zespół miałby grać w bieżącym sezonie „pod” GieKSę. Jak to w tego typu pojedynkach bywa – walka, walka i raz jeszcze walka, nie rzadko w pełnym znaczeniu tego słowa, która ostatecznie owocuje bezbramkowych remisem. Tamtejsi kibice, widząc, że III liga przerasta wydawać by się mogło giganta, głośno wypomnieli swoim zawodnikom brak ambicji… Swego czasu też to przerabialiśmy.
Werwy zabrakło młodym i niedoświadczonym piłkarzom Pogoni. Jak się okazuje, sama ambicja nie zawsze wystarcza, co doszczętnie wykorzystali poprzez swoją grę nowosolanie, dzięki czemu to świebodzinianie oglądają teraz nasze plecy, a nie my ich.
W Słubicach Gawin „zginął” w sposób, którym dotychczas „zabijał” innych. Gracze z Królewskiej Woli prowadzili już 3:1, by ostatecznie dać sobie wbić dwie bramki i schodzić z boiska z głowami spuszczonymi w dół. Chociaż ten jeden jedyny raz doświadczyli bólu po stracie punktów w takim stylu…
W innych interesujących nas potyczkach TOR Dobrzeń o dziwo wywiózł 1 punkt z trudnego terenu Jastrzębia, tym samym nie dając GKS-owi jakichkolwiek możliwości na przewodnictwo w tabeli. Wyjątkowo słaba postawa gospodarzy i głęboka, co najważniejsze – skuteczna defensywa przyjezdnych to kolejny dowód na to, że w tej lidze przegrać można z ekipą zamykającą stawkę, by potem sprowadzić na ziemię drużynę celującą w awans.
Najbliższy rywal Chrobrego, lubińskie Zagłębie zaskoczyło i wywalczyło remis w wyjazdowym meczu ze Szczakowianką.

GKS Jastrzębie – TOR Dobrzeń Wielki 0:0
Widzów: 2000
Gości: 0

Pogoń Świebodzin – Dozamet Nowa Sól 0:3
Widzów: 500
Gości: 0

Stilon Gorzów – Raków Częstochowa 1:1
Widzów: 4000
Gości: 44

Polonia Słubice – Gawin Królewska Wola 3:3
Widzów: 600
Gości: 0

Skalnik Gracze – Walka Zabrze 3:0
Widzów: 150
Gości: 0

Szczakowianka Jaworzno – Zagłębie II Lubin 1:1
Widzów: 1500
Gości: 0

GKS Katowice – Rozwój Katowice 0:0
Widzów: 6000
Gości: 0

Chrobry Głogów – Lechia Zielona Góra 3:2
Widzów: 300
Gości: 0