Sami są sobie winni

W 4. kolejce czwartej ligi rezerwy Chrobrego Głogów przegrały z innym beniaminkiem, Orkanem Szczedrzykowice 1:2. Strata punktów jest o tyle pechowa, że decydujący o wszystkim gol padł w samej końcówce. Na linii pola karnego faulował Patryk Sypień, za co automatycznie otrzymał czerwoną kartkę, a rzut wolny pewnie wykonał Łukasz Ostrowski. Tak naprawdę głogowianie sami są sobie winni, że to oni schodzili z boiska z opuszczonymi głowami.

W 17 minucie goście po raz pierwszy cieszyli się ze zdobycia bramki. Oko w oko z Łukaszem Stepokurą stanął Grzegorz Zieliński i nie zaprzepaścił swojej szansy. Wyrównał w 28 minucie Sebastian Szala, który wygrał pojedynek bark w bark z Tomaszem Pawlukiewiczem, dzięki czemu wypracował sobie czystą pozycję, z której nie dał wielkich szans broniącemu w Orkanie Grzegorzowi Sinanisowi. W tej części większe zagrożenie stwarzali przyjezdni, czego dowodem były dwie okazje w ostatnim kwadransie. W 31 minucie Robert Lazarek dośrodkował na dalszy słupek do Łukasza Ostrowskiego, po czym ten uderzył w długi róg, ale minimalnie niecelnie. Na dwie minuty przed końcem Stepokurę sprawdził Grzegorz Zagrodny. Z pojedynku jeden na jednego tym razem obronną ręką wyszedł głogowski bramkarz.

W drugiej odsłonie pomarańczowo-czarni uzyskali większą przewagę i pozostaje im tylko pluć sobie w brody, że nie byli w stanie tego udokumentować. Najbardziej żałować ma prawo Artur Węska, który w 58 minucie miał przed sobą tylko Sinanisa. Trochę zabrakło mu w tym wszystkim cwaniactwa, bo nr 1 ze Szczedrzykowic w pewnym momencie ratował sytuację poprzez faul, jednak młody napastnik Chrobrego pozostał na to niewzruszony, bo nie przewrócił się, tylko pognał do końca za piłką. W efekcie uderzał już z bardzo ostrego kąta, przez co trafił w boczną siatkę. 4 minuty później na strzał zza pola karnego zdecydował się Mateusz Hałambiec, całość zamykał jeszcze głową Węska, ale znów troszeczkę zabrakło. Z kolei w 80 minucie za głowę złapał się Damian Żmijowski, który po podaniu Mateusza Niedźwiedzia wyszedł na czystą pozycję, ale próba pokonania wychodzącego z bramki Sinanisa okazała się nietrafiona. Wszystko zemściło się w samej końcówce. Niemal na samej linii pola karnego piłkarza rywali pociągnął za koszulkę w akcji ratunkowej Patryk Sypień, a że gdyby nie on, to goście mieliby „setkę”, sędzia bez zawahania wyciągnął czerwony kartonik. Futbolówkę ustawił na 16 metrze Ostrowski i po chwili utonął w objęciach partnerów z zespołu. Stepokura ani drgnął.


IV liga – niedziela, 29.08.2010, godz. 11:00
Chrobry II Głogów – Orkan Szczedrzykowice 1:2 (1:1)

Bramki: Szala 28 – Zieliński 17, Ostrowski 89.

Chrobry II: Stepokura – Kosmala, Górski, Waszkowiak (46 Hałambiec), Ciechelski, Janik, Żmijowski, Woźniak (46 Niedźwiedź), Sypień, Szala, Węska.

Orkan: Sinanis – Zarański, Juszkaluk, Dudkiewicz (89 Kucharski), Malawski, Palczewski, Lazarek (46 Rybiński), Ostrowski, Zagrodny, Zieliński (46 Weremko), Pawlukiewicz (46 Szymańczyk).

Żółte kartki:

Czerwone kartki: Sypień 88 (za faul – Chrobry II).

Sędzia: Jarosław Grobelny (Wrocław).

Widzów: 80.


4. kolejki IV ligi:
piątek, 27.08.2010

(17:00) Miedź II Legnica – Kuźnia Jawor 4:0
Kalicki 30, Dończyk 82, Balicki 88, Ogórek 90

sobota, 28.08.2010

(17:00) 1985 Szczawno Zdrój – Karkonosze Jelenia Góra 0:2 (w Boguszowie Gorcach)
Krupa 45 67
(17:00) Ślęza Wrocław – BKS Bobrzanie Bolesławiec 2:1
Synowiec 12, Tarasiewicz 47 – Serkies 55
(17:00) Puma Pietrzykowice – Piast Żmigród 3:1
Reszka 25 90, Gajos 90 – Sawicki 12

niedziela, 29.08.2010

(11:00) Chrobry II Głogów – Orkan Szczedrzykowice 1:2
Szala 28 – Zieliński 17, Ostrowski 89
(11:00) Konfeks Legnica – Strzelinianka Strzelin 1:0
Stryński 23
(14:00) Bielawianka Bielawa – Piast Zawidów 5:2
Świerzawski 3, Zieliński 23, Boczkowski 34, Cichacki 76 80 – Grabowski 21 (k), Antosz 85
(15:00) GKS Kobierzyce – Prochowiczanka Prochowice 2:1
Struzik 50, Mrowiec 77 – Węgłowski 33