Skończyło się na strachu

O sobotnim meczu z Polonią Trzebnica, ze względu na wynik, drużyna z pewnością będzie chciała jak najszybciej zapomnieć. Spotkanie było jeszcze bardziej przykre dla Michała Michalca. Przed końcem pierwszej części gry środkowy obrońca MZKS-u przyjął na siebie potężne uderzenie piłką ze strony rywala. Futbolówka trafiła w jego głowę, a on sam momentalnie stracił przytomność. Co prawda po krótkiej chwili odzyskał świadomość, ale miał problemy z odtworzeniem najbliższej przeszłości. Wezwano więc karetkę, którą odtransportowano zawodnika do szpitala. Finał zdarzenia był jednak szczęśliwy, bo po wykonaniu badania za pomocą tomografu piłkarzowi Chrobrego pozwolono opuścić placówkę.

escort mersin