Śląsk zagrożony zakazem transferów.

Polski Związek Piłki Nożnej może ukarać Śląsk Wrocław zakazem dokonywania transferów. Wrocławski klub winny jest pieniądze Polarowi oraz trenerowi Marianowi Putyrze.

Polar Wrocław w minionym tygodniu złożył skargę w Wydziale Dyscypliny PZPN na Śląsk Wrocław oraz Jagiellonię Białystok i domaga się ukarania obydwu tych klubów zakazem dokonywania transferów. Skarga to efekt zadłużenia Śląska i Jagiellonii w stosunku do Polaru.

Śląsk winny jest Polarowi 160 tys. złotych za transfer napastnika Ireneusza Gortowskiego. Zawodnik ten trafił do Śląska w połowie 2001 roku, jeszcze wtedy, gdy drużyna występowała w I lidze. Gortowski grał w zespole z Oporowskiej w I i II lidze, a później doznał ciężkiej kontuzji, która na wiele miesięcy wyłączyła go z futbolu. Po tym czasie działacze Śląska nie byli zainteresowani przedłużeniem kontraktu z tym napastnikiem i Gortowski najpierw trafił do IV-ligowego MKS Oława, a teraz broni barw II-ligowego ŁKS-u. Jednak do dziś Śląsk nie zapłacił Polarowi jednej z rat transferowych, która wynosi 160 tys. zł.

Wiemy również, że zaległych pieniędzy domaga się od Śląska były szkoleniowiec tego klubu Marian Putyra. Zwrócił się on w tej sprawie do Najwyższej Komisji Odwoławczej przy PZPN, która uznała jego racje. Jeśli Śląsk nie wypłaci mu kwot gwarantowanych kontraktem, wówczas Wydział Dyscypliny może ukarać Śląsk.

W ostatnich latach Śląsk wielokrotnie karany był zakazem dokonywania transferów za swoje zaległości finansowe. Jednak w sierpniu tego roku PZPN odwiesił karę i dzięki temu klub mógł zatwierdzić do gry kilku nowych piłkarzy. Jeśli jednak PZPN zdecydowałby się przywrócić karę, wówczas Śląsk przed rundą rewanżową nie będzie mógł zatwierdzić nowych zawodników.

Oprócz tego Polar domaga się 65 tys. złotych od Jagiellonii za transfer Tomasza Pawlaka. Druga transza za transfer tego piłkarza powinna zostać przelana na konto klubu do końca października. Tak się jednak nie stało. Pieniądze za Pawlaka w całości mają być przeznaczone na spłacenie zaległości Polaru wobec swoich piłkarzy. A zaległości są spore – obejmują wypłaty wszystkich zawodników i sięgają jeszcze czasów, gdy drużyna rywalizowała w II lidze.

Polar potrzebuje pieniędzy nie tylko na spłacenie zadłużenia swoim piłkarzom, ale także na wyrównanie zaległości Wiśle Płock za transfer Przemysława Boldta. Wrocławianie muszą zapłacić 20 tys. złotych – jeśli tak się nie stanie, to również Polar nie będzie mógł dokonywać transferów, gdyż zostanie ukarany przez PZPN. W tej kwestii wyjaśnienia przed Wydziałem Dyscypliny będą dziś składali przedstawiciele klubu z Zakrzowa.

źródło: Gazeta.pl, 90minut.pl

escort mersin