W sobotę po raz ostatni na Wita Stwosza!

Przed nami ostatnia seria spotkań. W sobotę o godz. 17:00 nasz zespół podejmuje Lechię Zielona Góra. Rywal wymagający? – raczej nie (przez 15 ostatnich meczy nie wywieźli ani jednego zwycięstwa z terenu przeciwnika). Czy pod tym kątem Chrobry prezentuja się inaczej? – odpowiedź niestety ta sama.

Przegrywamy mecz za meczem, piłkarze i trener nie potrafią się z tego wytlumaczyć – to sprawia, że już po raz „enty” przystępujemy do spotkania z wcale nie małymi obawami oraz niepewnością. Bo oczywista jest tylko jedna sprawa – w sobotę przeciwko nam wybiegnie zespół całkowicie zdeterminowany, twardo walczący, chcący wygrać za wszelką cenę. Udowodnili to już w zeszłej kolejce pokonując Ruch Radzionków 1-0. Lechia w tabeli zajmuje 13-tą lokatę i nie jest już w stanie jej poprawić, ale utrzymanie pozycji może okazać się kluczowe dla bytu, dla przyszłości zielonogórskiego futbolu (wszystko i tak „w rękach” II-ligowców), tym samym 3 punkty teraz to dla nich konieczność, a zarazem ostatnia deska ratunku.
Jeśli chodzi o nas – tylko prawdziwy kataklizm sprawić może, iż w przypadku porażki (nawet remisu!) 60-lecie klubu świętować będziemy w gronie IV-ligowych drużyn. Niestety, tego typu sytuacje mają miejsce, dlatego po co oglądać się na innych, po co żyć w niepewności przez kolejne dni?! Chcemy zwycięstwa, żeby jeszcze w sobotę zapomnieć o jakże fatalnym sezonie w wykonaniu naszych piłkarzy…
Zapraszamy wszystkich kibiców do sektora (przyjemnie ponownie móc to napisać… :wink:)! Miejmy nadzieję, że era oglądania naszej jedenastki zza płotów, z drzew i dachów nigdy do nas nie wróci!