Zwycięskie rezerwy

Po dwóch bramkach Mateusza Hałambca, w tym jednej z rzutu karnego, rezerwy Chrobrego Głogów pokonały Piasta Zawidów 2:1 (2:0). Trzy punkty, które przesunęły zespół na 10 miejsce w tabeli czwartej ligi, nie przyszły jednak łatwo, a w drugiej połowie zespół zafundował swoim sympatykom trochę mniej przyjemnych emocji.

Zaczęło się od mocnego uderzenia Chrobrego, bo w odstępstwie pierwszych kilku minut Paweł Ochota dwukrotnie zagrażał rywalom, uderzając z ostrego kąta, ale szczęście nie dopisało. Podobnie wtedy, gdy szukali go Paweł Woźniak i Mateusz Hałambiec. Pierwszy przymierzył z rzutu wolnego, ale broniący w Piaście Mateusz Gilewski był na posterunku, z kolei strzał z dystansu drugiego był lekko niecelny. Jeszcze w 28 minucie bliski dopięcia swego był Krzysztof Molka, lecz i tym razem górą Gilewski. Goalkeeper z Zawidowa skapitulował dopiero w 36 minucie. Przewagę Chrobrego udokumentował wówczas Hałambiec, któremu z boku dogrywał Molka. Pomocnik MZKS-u strzelił z pierwszej piłki, czym nie dał szans stojącemu między słupkami rywalowi. Cztery minuty później było już 2:0. W polu karnym padł Arkadiusz Waszkowiak, a sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr. Ogromne o to pretensje mieli goście, jeszcze po spotkaniu wypominając arbitrowi całą sytuację. Tymczasem rzut karny na gola zamienił Hałambiec, w ten sposób żegnając się z występami dla rezerw (w kolejnym trzecioligowym meczu przekroczy limit).

Wydawało się, że podopieczni Jarosława Wielgusa kontrolują sytuację i nic już zdarzyć się nie może. Z błędu wyprowadziła akcja przyjezdnych z 63 minuty. Po dograniu z lewej strony, żaden z gospodarzy, mimo prób, nie przeciął toru lotu piłki, więc Tomaszowi Michalkiewiczowi pozostawało wbić ją do pustej już bramki. Od tego momentu zrobiło się nerwowo. Piast zwietrzył swoją szansę i zaczął grać odważniej. Niewiele brakowało, a przyniosłoby to efekt w postaci wyrównującego trafienia. W prawie skopiowanej sytuacji, Michalkiewicz tym razem nie zdążył do posłanej wzdłuż bramki gały. Zabrakło mu dosłownie centymetrów. Natomiast pomarańczowo-czarnym niezwykle ciężko było dobić przeciwnika, choć okazji ku temu nie brakowało. Po wrzutce Woźniaka z rzutu rożnego, Molka główkował obok. Mariusz Wolbaum przebiegł niemal całe boisko, w końcu odegrał do Ochoty, ten jednak też przymierzył obok słupka. Z kolei gdy napastnik Chrobrego już wycelował w światło bramki, sytuację skutecznie ratował Gilewski, jak w 84 minucie. Do regulaminowych 90 minut sędzia doliczył aż 4, ale wynik nie uległ zmianie. Przydało się wtedy doświadczenie m.in. Pawła Woźniaka, który umiejętnym przetrzymywaniem piłki zyskał sporo czasu.



Chrobry II Głogów – Piast Zawidów 2:1 (2:0)

1:0 Hałambiec 36
2:0 Hałambiec 40 (k)
2:1 Michalkiewicz 63

Chrobry II: Zaremba – Filbier, Suchecki, Nomejko, Wolbaum, Waszkowiak (55 Machaj B.), Hałambiec, Woźniak, Molka, Szala (65 Kozłowski), Ochota (90 Górski).

Piast: Gilewski – Maciorowski (65 Antosz), Kazimierski, Woźny, Ryż, Gorzka A., Michalkiewicz M., Tkaczyk, Misiurek (90 Gorzka K.), Machowski, Grabowski. Grali także: Michalkiewicz T.

Żółte kartki: Hałambiec (Chrobry II).

Czerwone kartki:

Sędzia: Krzysztof Kędzierski (Wrocław).

Widzów: 150.



Inne wyniki 20 kolejki IV ligi:

>> sobota, 09.04.2011
(11:00) Konfeks Legnica – Prochowiczanka Prochowice 2:5
Górski W. 66 (k), Kaczmarek 80 – Ogórek 26, Lefek 45 (sam.), Wojciechowski M. 51, Azikiewicz 75, Baran 86

(15:00) Puma Pietrzykowice – Strzelinianka Strzelin 0:0

(15:00) Ślęza Wrocław – Kuźnia Jawor 1:0
Szymiczek 63

(16:00) 1985 Szczawno Zdrój – Orkan Szczedrzykowice 0:1
Ostrowski 69

(16:00) Bielawianka Bielawa – Piast Żmigród 0:0

(16:00) GKS Kobierzyce – BKS Bobrzanie Bolesławiec 1:0
Mrowiec 83 (k)

>> niedziela, 10.04.2011
(11:00) Miedź II Legnica – Karkonosze Jelenia Góra 2:0
Orłowski 22, Zieliński 75